Trwa ładowanie...
cinkciarz.pl
komentarz makro

To dopiero początek spadku bezrobocia

Bezrobocie spadło do najniższego poziomu od ponad trzech lat. To jednak dopiero początek lepszych czasów dla pracowników.

Share
To dopiero początek spadku bezrobocia
Źródło: Fotolia, fot: maestria diz
d17k7f5

Bezrobocie ma silnie sezonowy charakter. Ten fakt w pewnym stopniu utrudnia uchwycenie kierunku rynku pracy. Jednak po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym widać, że od sierpnia 2013 roku mamy dotyczenia z malejącym bezrobociem. Spadek trwa już od 13 miesięcy.

(fot. chip.pl)
Źródło: (fot. chip.pl)

Kiedy ostatnim razem trend na rynku pracy uległ odwróceniu, to bezrobocie malało nieprzerwanie przez 60 miesięcy. Było to w okresie od listopada 2003 roku do października 2008 roku. Co prawda do historycznych analogii należy podchodzić ze zdrową rezerwą. Niemniej kilka czynników przemawia na korzyść scenariusza malejącego bezrobocia.

d17k7f5

EBC zaczyna działać

Europejski Bank Centralny ściął stopy procentowe do rekordowo niskiego poziomu, przeprowadził przetarg TLRTO ukierunkowany na wstrzyknięcie kredytu do realnej gospodarki oraz uruchomi za chwilę skup papierów zabezpieczonych aktywami. Mówi się również, że EBC zacznie skup rządowych obligacji wzorem Amerykanów i Brytyjczyków, jeżeli poprawa kondycji gospodarki nie nastąpi szybko.

Pięć lat po upadku Lehman Brothers stopa bezrobocia w strefie euro jest blisko historycznego szczytu. Tymczasem Rezerwa Federalna oraz Bank Anglii zdołały obniżyć bezrobocie do poziomu sprzed kryzysu dzięki użyciu ekstremalnie luźnej polityki monetarnej. To zmusiło Europejski Bank Centralny do refleksji nad konserwatywnym podejściem oraz w efekcie do skończenia z biernością.

Z polskiej perspektywy zwrot dokonany we Frankfurcie ma duże znaczenie. Strefa euro jest najważniejszym partnerem handlowym naszego kraju. W tym kierunku wędruje ponad połowa polskiego eksportu (według GUS-u 53.4 procent od początku roku do lipca). Determinacja EBC w pobudzaniu gospodarki jeszcze nigdy nie była tak duża. To sprawia, że najbliższe kwartały mogą przynieść przełom w unii monetarnej.

Jeżeli optymistyczny scenariusz się zmaterializuje, to polskie firmy będą dobrze wiedziały, jak to wykorzystać. A to oznacza wzrost zatrudnienia.

d17k7f5

RPP też pomoże

Polska gospodarka w ostatnich kilku miesiącach złapała zadyszkę. Było to już widoczne w danych o PKB za drugi kwartał, a trzeci może być jeszcze słabszy. Nie najlepiej wypadł ostatni raport o produkcji przemysłowej (spadek o 1.9 procent), który w połączeniu z indeksem PMI poniżej 50 punktów (czyli na poziomie pokazującym spadek aktywności sektora), wygląda dosyć niepokojąco. Także dane o sprzedaży detalicznej i zatrudnieniu nie były zbyt optymistyczne. Jednocześnie inflacja jest wyjątkowo niska jak na polskie warunki.

W tych okolicznościach Rada Polityki Pieniężnej zamierza obniżyć stopy procentowe. Część przedstawicieli władz monetarnych widzi cięcie ceny pieniądza jako jedynie dostosowanie do niskiej inflacji i działań EBC. Z kolei bardziej gołębi przedstawiciele RPP mówią o konieczności poluzowania polityki z powodu coraz słabszych wyników gospodarki.

Obecny konsensus mówi o cięciu ceny pieniądza o 75 punktów bazowych do końca roku. Jednak jeżeli EBC sięgnie po pełne QE to możliwe, że także polskie władze monetarne pójdą dalej. Impuls monetarny poprawi wyniki naszej gospodarki, co pomoże rynkowi pracy.

Jednocześnie ukraiński kryzys, który w pewnym stopniu zaważył na wynikach naszej gospodarki zwłaszcza w ostatnich dwóch kwartałach, odchodzi do historii.

d17k7f5

Światowa gospodarka wychodzi na prostą

Luźna polityka pieniężna pomoże postawić europejską gospodarkę na nogi. Z kolei nasza gospodarka skorzysta ze wsparcia RPP i ożywienia w unii monetarnej, które pomoże eksporterom. W dodatku Stany Zjednoczone notują coraz lepsze wyniki, podobnie jak Wielka Brytania. To pozwala z optymizmem patrzyć w przyszłość.

Z polskiej perspektywy czekają nas dobre czasy na rynku pracy. Poprzedni cykl spadku bezrobocia trwał pięć lat i zredukował stopę bezrobocia o połowę. Teraz może być podobnie. To oznaczałoby spadek bezrobocia w okolice 7-8 procent w ciągu najbliższych trzech-czterech lat.

Piotr Lonczak, analityk Cinkciarz.pl

d17k7f5

Podziel się opinią

Share
d17k7f5
d17k7f5