Tydzień fundamentów

Ostatnia sesja ubiegłego tygodnia była pod pewnym względem nietypowa. Mimo słabego otwarcia popyt dość dobrze sobie radził i podnosił indeksy. W krótkim czasie udało się dojść nawet powyżej poziomu czwartkowego zamknięcia, co przy słabych nastrojach europejskich było nie lada wyczynem.

Ewenementem było absolutne przeciwieństwo sytuacji, którą zazwyczaj obserwujemy – indeks WIG20 rósł i stwarzał wrażenie zupełnie oderwanego od europejskich parkietów. Kiedy niemiecki DAX wyznaczał nowe minima nasz parkiet z dużym przekonaniem rósł lub w najgorszym wypadku pozostawał stabilny. Cały handel zakończyliśmy kosmetycznym wzrostem głównego indeksu o 0,16 proc., ale optymistycznym akcentem było zakończenie całego tygodnia wzrostem po raz pierwszy od miesiąca.

Dane makroekonomiczne w żadnym stopniu nie uzasadniały takiego optymizmu. Ogłoszony w piątek ostateczny odczyt amerykańskiego PKB za drugi kwartał wyniósł 2,8 proc. i był zdecydowanie mniejszy niż oczekiwane 3,4 proc. Pomyłka przy tak niemal archiwalnych danych karze brać dużą poprawkę na wszystkie prognozy amerykańskich ekonomistów. Informacja ta tylko na chwilę znalazła odzwierciedlenie w notowaniach. Indeksy przez moment obniżały się, aby już po kwadransie ponownie się wznosić. Nastroje mierzone indeksem Uniwersytetu Michigan zmieniły się nieznacznie, ale spadły.

W weekend fascynowano się planem ratowania gospodarki amerykańskiej, który został przyjęty przez Kongres, aby uniknąć „długiej i głębokiej recesji". Najważniejszym szczegółem będzie natychmiastowe udostępnienie 250 miliardów dolarów i wykupienie za nie „toksycznych aktywów" od instytucji finansowych. To czego inwestorzy jeszcze nie wiedzą to kiedy rynek hipotecznego długu taki prezent otrzyma.

Rozpoczynający się tydzień jest pełen danych makro z Europy i Stanów. Dotychczas najbardziej przejmowano się bankructwem banków i planem ratowania gospodarki. Wydaje się, że oba problemy są już rozwiązane (lub są perspektywy ich rozwiązania), więc gracze będą się ekscytować fundamentami, a to powinno choć trochę ułatwić prognozowanie kierunku zmian indeksów, bo nie będzie się opierać o emocje i nastroje.

Krzysztof Barembruch
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Dał ogłoszenie, przyszło 900 CV. Mówi, że złote czasy się skończyły
Dał ogłoszenie, przyszło 900 CV. Mówi, że złote czasy się skończyły
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟