Usłyszała przy kasie, że to koniec karty Biedronki. Sprawdziliśmy to
W czasie zakupów nasza czytelniczka usłyszała, że niedługo sieć rezygnuje z fizycznej karty Moja Biedronka. Według kasjerki miałaby ją zastąpić wersja mobilna, czyli aplikacja sieci handlowej. Zapytaliśmy przedstawicieli Biedronki, czy to naprawdę koniec plastikowej karty.
Kasjerka poinformowała naszą czytelniczkę, że od grudnia 2025 r. fizyczne karty odchodzą do lamusa. Sieć miałaby honorować jedynie wersję mobilną. - Tę może pani wyrzucić - powiedziała ekspedientka czytelniczce WP Finanse, mówiąc o plastikowej karcie Moja Biedronka.
Hit świąt za 250 zł. Te choinki kupują Polacy. "Przebitka dwa razy"
Co z kartami Moja Biedronka?
Napisaliśmy do biura prasowego Biedronki, by potwierdzić wersję kasjerki. Okazała się ona nieprawdą. Oznacza to, że sieć handlowa nadal będzie uznawać plastikowe karty Moja Biedronka. Podkreślono jednak rosnący udział kupujących, którzy korzystają z wersji mobilnej.
- Obecnie już około 70 proc. naszych klientów korzysta z aplikacji mobilnej Biedronka. Dzięki aplikacji klienci mają dostęp do spersonalizowanych ofert, łatwego kontaktu z siecią oraz podglądu swoich transakcji w jednym miejscu. Jednocześnie nie planujemy rezygnacji z kart fizycznych, które umożliwiają korzystanie z programu lojalnościowego. Obserwujemy jednak rosnące zainteresowanie rozwiązaniami cyfrowymi i coraz większą skłonność klientów do ich wyboru - przekazał nam Marek Złakowski, dyrektor ds. rozwoju relacji z klientem i cyfryzacji.