Warszawa "niewolnicą chaosu". Paczka za 407 tys. zł w centrum stolicy
U stóp Pałacu Kultury i Nauki, na parkingu od strony ul. Marszałkowskiej, stanęła hala o wyglądzie paczki pocztowej z wielkim logo korporacji należącej do Jeffa Bezosa. Zarząd PKiN uważa, że to nie jest reklama Amazona. Przeciwnego zdania są miejscy aktywiści.
"Unboxing Amazon.pl to czasowa instalacja w kształcie paczki na placu Centralnym z okazji 5. urodzin sklepu Amazon.pl. To nasz jubileuszowy prezent - skierowany do wszystkich mieszkańców Warszawy i dostarczony w sercu miasta. Symbolizuje pięć lat przynoszenia uśmiechów naszym klientom. Przestrzeń została zaprojektowana i zlokalizowana zgodnie z obowiązującymi przepisami i nasz podwykonawca uzyskał wszystkie niezbędne pozwolenia od Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy" - przekazało biuro prasowe Amazona w odpowiedzi na pytania WP Finanse.
Za ten "jubileuszowy prezent" Amazon zapłacił 407 716,00 zł netto. Tyle, według informacji udostępnionych nam przez zarząd Pałacu Kultury i Nauki, do którego należy teren, wyniosła opłata za udostępnienie fragmentu powierzchni parkingu od strony ul. Marszałkowskiej na potrzeby realizacji wydarzenia.
"Nie dajmy się zwariować". Trwa wojna, Polacy lecą do Dubaju
"Niewolnicy chaosu"
Hali w formie paczki trudno nie zauważyć. Zajmuje centralne miejsce parkingu. W oczy rzuca się wyraźne logo Amazon Prime, nawiązujące do programu lojalnościowego spółki amerykańskiego miliardera Jeffa Bezosa.
"Wydarzenie jest krótkoterminową, otwartą imprezą (z wyjątkiem 12.03, kiedy firma organizuje wydarzenie dla zaproszonych gości), w trakcie której w hali będą odbywały się bezpłatne warsztaty, spotkania z zaproszonymi gośćmi i inne atrakcje związane z działalnością firmy Amazon, stąd obecność logotypu na elewacji instalacji" - wyjaśnia zarząd PKiN.
- Ład przestrzenny jest ważny, by go osiągnąć, musimy uporządkować świat reklamy, który nie może zawłaszczać przestrzeni publicznych, stanowiących nasze wspólne dobro. Jest miejsce na reklamę w mieście, ale nie może ona przesłaniać architektury, ograniczać światła w budynkach mieszkalnych, zasłaniać zabytków czy zagrażać bezpieczeństwu na drogach - mówił w 2020 r. Rafał Trzaskowski.
- Chcemy położyć kres reklamozie i szyldozie. Dzięki uchwale reguły staną się jasne, a my nie będziemy niewolnikami chaosu - podkreślał prezydent Warszawy.
W styczniu 2020 roku Radzie Miasta st. Warszawy udało się przegłosować uchwałę krajobrazową, która miała uporządkować chaos reklamowy w stolicy. Niedługo potem została ona unieważniona mocą rozstrzygnięcia nadzorczego ówczesnego wojewody mazowieckiego, Konstantego Radziwiłła.
Temat wrócił 10 lipca 2025 roku, kiedy miejscy radni podjęli uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzania nowej uchwały krajobrazowej. Do tej pory nie pojawiła się ona w harmonogramie głosowań, a co za tym idzie - nie została przyjęta.
Zarząd PKiN: to nie jest instalacja reklamowa
"Bezradność miasta w walce z reklamowym chaosem w stolicy poraża. Uchwały krajobrazowej dalej nie ma i jeszcze całe lata zostaniemy z tym bałaganem" - napisali o instalacji Amazona aktywiści ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. W poście opublikowanym na X nazwali ją "gigantyczną reklamą".
"Jak to jest, że każde duże korpo może walnąć taki kloc reklamowy w centrum miasta?" - zapytał na X Wojciech Kardyś, ekspert w dziedzinie komunikacji internetowej.
Zarząd PKiN jest innego zdania.
"W naszej ocenie omawiana instalacja nie stanowi klasycznej reklamy wielkoformatowej w rozumieniu zapisów planu (zagospodarowania przestrzennego - przyp. red.), lecz element czasowej budowli na potrzeby organizacji wydarzenia" - odpowiada miejska spółka.
Amazon zapewnia, że "w następnym tygodniu instalacja zostanie zdemontowana, a teren zostanie sprzątnięty i przywrócony do poprzedniego stanu".
"Chcemy również wyraźnie zaznaczyć, że Spółka nie ma intencji tworzenia precedensów dla nielegalnych nośników reklamowych w przestrzeni miasta, a każda instalacja na terenie zarządzanym przez Zarząd PKiN jest analizowana indywidualnie i dopuszczana wyłącznie jako działanie czasowe, związane z określonym projektem lub wydarzeniem. Jest to również obszar działalności spółki, polegający na odpłatnym udostępnieniu terenu różnym podmiotom, także komercyjnym, na transparentnych zasadach i tego rodzaju wydarzenia w przestrzeni publicznej nie są czymś wyjątkowym" - dodaje zarząd Pałacu Kultury i Nauki.
Kamil Rakosza-Napieraj, redaktor prowadzący WP Finanse