Budują osiedle pod Warszawą. Nie ma dróg ani chodników. Oto cena
Pod Warszawą, na pograniczu Lesznowoli i Raszyna, powstaje osiedle, które przykuwa uwagę swoim nietypowym wyglądem i lokalizacją — między polami. W okolicy brakuje szkół i chodników. Chętnych przyciąga jednak cena, zaczynająca się od 9 tys. zł za mkw.
Budowa osiedla w Podolszynie na terenie gminy Lesznowola budzi wiele emocji wśród lokalnej społeczności. Deweloper zachwala nową inwestycję jako "domy z ogrodem w lokalizacji z potencjałem wzrostu wartości", jednak sama jej lokalizacja, położona między polami ornymi, jest źródłem wielu kontrowersji.
Małgorzata Brzezińska, sołtyska Podolszyna, z optymizmem patrzy na projekt, mimo że osiedle niemal podwoi liczbę mieszkańców wsi, obcej dotychczas takim inwestycjom. - To jest pierwsza taka duża inwestycja w naszym sołectwie. Dziś mieszka u nas 280 osób. Jak się zasiedli to osiedle, to zrobi się nas dwa razy tyle - mówi "Gazecie Wyborczej" Małgorzata Brzezińska.
Tyle emeryci potrzebują na godne życie. "Co to jest 180 zł podwyżki?"
"Nie ma tu żadnej infrastruktury społecznej, jeśli nie liczyć dwóch ławek przy kapliczce z Matką Boską tuż obok osiedla. Szwankuje nawet dojazd: na osiedle można dojechać tylko ulicą Zieloną, która ma gabaryty takie, jakie były wystarczające dla wsi kilkadziesiąt lat temu" - czytamy w GW.
Na osiedlu w Podolszynie ceny są niemal dwukrotnie niższe niż w Warszawie. Metr kwadratowy mieszkania kosztuje ok. 9-10 tys. zł.
Miasto blokuje budowę
Warto przypomnieć, że budowa innego osiedla, które miało powstać w środku pola, została zablokowana w ubiegłym roku przez władze Warszawy. Deweloper chciał zbudować osiedle mieszkaniowe składające się z dziewięciu bloków. Urzędnicy wskazali jednak, że budowa miała powstać w miejscu, które służyło jako teren rekreacji obecnych mieszkańców.
Osiedle miało powstać przy ul. Kurantów w południowo-zachodniej części Ursynowa, tuż przy granicy miasta.
Źródło: warszawa.wyborcza.pl