WIG20 spadł o 48 procent

Wtorkowy handel był niemal idealną kopią wydarzeń z poniedziałku. Pierwsze chwile wykorzystano na podniesienie WIG20 o dwa procent przy minimalnym obrocie, by potem w spokoju oddać się lenistwu. Takie samo zachowanie widzieliśmy w całej Europie.

Obraz
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Po szybkim wyskoku, który był osiągnięty w pierwszych taktach indeksy zastygły w bezruchu. Nudą wiało na wszystkich rynkach. W trakcie sesji bez kapitału na znaczeniu zyskują okrągłe liczby, zatem WIG20 kurczowo trwał przy poziomie 1800 punktów, a niemiecki DAX trzymał się 4800 punktów. Handel zmniejszał się z każdą godziną.

Do godziny 14.00 nasz rynek naśladował jeszcze marazm niemieckiego parkietu. Później jednak po wcześniejszym zakończeniu handlu we Frankfurcie całkowicie straciliśmy już koncepcje. Nie widać było najmniejszych chęci do handlu, a zamiast tego wsłuchiwano się w relacje ze Strefy Gazy i tamtejszych walk.

Mimo tak nudnego dnia opublikowano parę danych. Indeks Case-Shiller obrazujący zmiany cen w 20 największych metropoliach USA pokazał, że ostatnie 12 miesięcy przyniosło spadek cen aż o18 procent. To niewiele więcej niż oczekiwano, ale wartość sama w sobie jest olbrzymia. Wystarczy zauważyć, że przy pożyczce na 130 procent wartości nieruchomości bez wkładu własnego ubiegłoroczny kupiec ma już dwa razy większy kredyt niż wartość jego domu. Sytuacja nie do pozazdroszczenia.

W samej końcówce podany został jeszcze indeks Chicago PMI, który okazał się nieznacznie wyższy od prognoz oraz wskaźnik opisujący zaufanie konsumentów, który wyraźnie spadł. Obie wartości idealnie oddają sytuacje giełdową po mijającym roku. Historycznie niskie poziomy, dramat na rynku nieruchomości, brak zaufania do instytucji i akcji. Dla naszego parkietu te informacje nie miały oczywiście znaczenia. Spokojnie doczekaliśmy końca sesji i z 600 milionami złotych obrotu byki znów „wywalczyły” wzrost o 1,7 procent. Na ile trwałe - okaże się już za tydzień.

Rok 2008 WIG20 rozpoczął na poziomie 3412 pkt., a kończy na zaledwie 1805. To zdecydowanie gorzej niż oczekiwania największych pesymistów ze stycznia. Spadek o 48 procent był największy w historii krajowego parkietu. Tak źle nie było jeszcze nigdy, ale podobne sytuacje zdarzają się raz na dekadę, więc liczmy, że w kolejnych 12 miesiącach byki wyraźnie zaakcentują swoją obecność na parkiecie. Tego oraz samych udanych inwestycji w Nowym Roku życzę Państwu i sobie.

Paweł Cymcyk
Analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Jedyna taka kolej na Mazurach. Ruszył sezon przewozów pasażerskich
Jedyna taka kolej na Mazurach. Ruszył sezon przewozów pasażerskich
30 tys. mieszkańców, dwie galerie i cztery parki. Żyją ze Słowaków
30 tys. mieszkańców, dwie galerie i cztery parki. Żyją ze Słowaków
Na tych banknotach z PRL-u zbijesz fortunę. Warto ich poszukać w domu
Na tych banknotach z PRL-u zbijesz fortunę. Warto ich poszukać w domu
Jak rozpoznać prawdziwego oscypka? Oto rady od baców z Podhala
Jak rozpoznać prawdziwego oscypka? Oto rady od baców z Podhala
Nasi sąsiedzi produkują mniej piwa. Historyczny spadek
Nasi sąsiedzi produkują mniej piwa. Historyczny spadek
Największa wtopa przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla obsługi
Największa wtopa przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla obsługi
Wypalanie traw słono kosztuje. Grzywna nawet do 30 tys. zł
Wypalanie traw słono kosztuje. Grzywna nawet do 30 tys. zł
Za te choroby ZUS wypłaci 1978 zł miesięcznie. Oto lista
Za te choroby ZUS wypłaci 1978 zł miesięcznie. Oto lista
Znajdź liczbę 46. Mało kto robi to w mniej niż 20 sekund
Znajdź liczbę 46. Mało kto robi to w mniej niż 20 sekund
Mandat za robienie prania. Można dostać nawet 5 tys. zł kary
Mandat za robienie prania. Można dostać nawet 5 tys. zł kary
Komunijne menu. Oto jakie potrawy dominują na stole
Komunijne menu. Oto jakie potrawy dominują na stole
16 jezior i 4 kąpieliska. Miasto wojewódzkie szykuje się na turystów
16 jezior i 4 kąpieliska. Miasto wojewódzkie szykuje się na turystów
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!