Window dressing nieznacznie pomagają indeksom

W USA rozpoczęliśmy krótszy o jeden dzień (Wielki Piątek) giełdowy tydzień bardzo spokojnie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Fot. Xelion

Byki miały jednak przewagę, bo przecież w środę kończy się nie tylko miesiąc, ale i cały kwartał, a to prowokowało fundusze do podciągania indeksów (window dressing). Dane makro nie miały najmniejszego wpływu na zachowanie rynków, mimo że niektóre amerykańskie komentarze twierdzą inaczej. Okazało się, że w lutym dochody Amerykanów nie wzrosły, a wydatki wzrosły o 0,3 procent. Nie były to z pewnością dane znakomite szczególnie, że oszczędności spadły do poziomu niewidzianego od października 2008 roku.

Doskonale zachowywały się spółki sektora przemysłowego i surowcowe, bo to one właśnie były liderami pierwszego kwartału i dlatego też fundusze właśnie je chciały mieć w portfelu w końcu kwartału. Slaby był sektor finansowy, bo Departament Skarbu zapowiedział, że będzie sprzedawał nabyte w pierwszej fazie kryzysu akcje Citigroup.

Indeksy rozpoczęły sesję całkiem wyraźnym wzrostem indeksów i praktycznie od początku NASDAQ zaczął się osuwać, a S&P 500 zamarł w trendzie bocznym. W końcu sesji sytuacja nieco się poprawiła, ale wzrosty indeksów były niewielkie. Odnotować trzeba, że S&P 500 nie pokonał górnego cienia świecy spadającej gwiazdy z czwartku, więc wzrost negatywnego wydźwięku tej świecy nie wymazał, a sesja nie ma znaczenia prognostycznego.

GPW rozpoczęła poniedziałkową sesję od niewielkiego wzrostu indeksów. To, że w Moskwie w metro uderzyli terroryści nie miało najmniejszego znaczenia nawet dla giełdy rosyjskiej, więc dlaczego miałoby mieć dla warszawskiej? Po godzinie (zdecydowanie dzięki zleceniom koszykowym) WIG20 rósł już jeden procent i od tego momentu zaczął się osuwać naśladując to, co działo się na innych giełdach.

Tym razem nasz rynek był silniejszy od węgierskiego, gdzie przed rozpoczęciem sesji w USA indeks delikatnie spadał. Jednak na pół godziny przed rozpoczęciem sesji w USA również nasz WIG20 testował już poziom piątkowego zamknięcia. Końcówka, zarówno u nas jak i na Węgrzech, była słaba, co jeszcze raz potwierdza, że źródło kapitału działającego na tych rynkach bije w tym samym miejscu. WIG20 stracił 0,4 proc. na małym obrocie. Oczywiście układ (byczy) nadal się nie zmienił.

Piotr Kuczyński
główny analityk
Xelion. Doradcy Finansowi

Wybrane dla Ciebie
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Święta wielkanocne w górach. Ceny? Nawet 750 zł za dobę
Święta wielkanocne w górach. Ceny? Nawet 750 zł za dobę
Dyskryminacja rodziców z jednym dzieckiem? RPO interweniuje u ministra
Dyskryminacja rodziców z jednym dzieckiem? RPO interweniuje u ministra
Na Podhalu narzekają na pocztę. "Oscypek dotarł po miesiącu"
Na Podhalu narzekają na pocztę. "Oscypek dotarł po miesiącu"
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Znalazł kopertę z pieniędzmi na ulicy. Oto co z nimi zrobił
Znalazł kopertę z pieniędzmi na ulicy. Oto co z nimi zrobił
Tysiące kilometrów szczypiorku. Dlatego w Biedronce kupimy kenijski
Tysiące kilometrów szczypiorku. Dlatego w Biedronce kupimy kenijski
Proboszcz pokazał rachunek za styczeń. Tyle wyszło za ogrzewanie
Proboszcz pokazał rachunek za styczeń. Tyle wyszło za ogrzewanie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇