Trwa ładowanie...
d16r5f6

Wyczekiwanie przed dniem wyborów

W poniedziałek amerykańskie byki dostały wszystko, o czym mogły marzyć, jednak nieudało się tego wykorzystać. Rosnące indeksy PMI w Chinach i Indiach od początku im pomagały.
Share
Wyczekiwanie przed dniem wyborów
Źródło: Fot. Xelion
d16r5f6

Potem doszła jeszcze publikacja amerykańskich danych makro. Okazało się, że indeks ISM dla przemysłu amerykańskiego wzrósł z 54,4 do 56,9 pkt. (oczekiwano spadku). Wydatki na inwestycje budowlane też wzrosły (0,5 proc. m/m) – też spodziewano się spadku. Jedynie dane o wydatkach/przychodach Amerykanów były słabe. Dochody spadły o 0,1 proc. m/m (oczekiwano wzrostu), a wydatki wzrosły jedynie o 0,2 proc. (oczekiwano 0,4 proc.).

Indeksy giełdowe od początku dnia bardzo szybko rosły. S&P 500 z impetem przełamał broniony od połowy października opór na poziomi 1.185 pkt. Rósł też szybko DJIA i NASDAQ. Wzrosty były niewiele mniejsze od jednego procenta, ale prawie natychmiast wkradła się niepewność przed wyborami i posiedzeniem FOMC i indeksy bardzo szybko wróciły do poziomu równowagi. Tam stały przez parę godzin, a godzinę przed końcem sesji zaczęły spadać. Pretekstem do sprzedaży akcji była informacja o wszczęciu śledztwa przeciwko JP Morgan (na temat handlu instrumentami pochodnymi bazującymi na rynku nieruchomości). Był to jednak zbyt słaby impuls, więc indeksy wróciły do poziomu neutralnego i tak sesję zakończyły.

Wszyscy czekają na 2 i 3.11, więc wtorek i środa będą dla rynku kluczowymi dniami. Zakładam też, że również czwartek, bo prawdziwa reakcja na wynik posiedzenia FOMC ujawnia się często dzień później. Dzisiaj w USA odbywają się wybory do Kongresu. Oczywiście wyniki wstępne poznamy dopiero w środę, ale uwaga graczy będzie skupiona właśnie na tym wydarzeniu. Będzie się dużo mówiło jak to wygrana Republikanów pomoże rynkowi akcji, a to powinno bykom pomagać.

d16r5f6

GPW rozpoczęła piątkową sesję neutralnie. Wyniki kwartalne PKN Orlen były lepsze od oczekiwań, ale reakcja entuzjastyczna nie była. Generalnie widać było po prostu spokojne wyczekiwanie. Jednak osunięcie indeksów na innych giełdach i u nas doprowadziło do rozpoczęcia podobnego procesu. Też był zresztą nietrwały. Po południu WIG20 po prostu wrócił do poziomu neutralnego, a końcówka podciągnęła indeks o 0,47 proc. Nie miało to jednak najmniejszego znaczenia prognostycznego.

Dzisiaj poniedziałkowe zachowanie rynków amerykańskich nie pomoże naszym bykom. Rynek powinien wejść w fazę wyczekiwania. Kto miał kupić akcje przed 2-3.11 już to zrobił. Kto miał je sprzedać też to zrobił. Z tego wynika, że najbardziej prawdopodobny będzie marazm z małym obrotem w tle.

Piotr Kuczyński
Główny Analityk
Xelion. Doradcy Finansowi

d16r5f6

Podziel się opinią

Share
d16r5f6
d16r5f6