Wyprzedaż trwa...

Podczas szczytu G7, który odbył się w miniony weekend, nie ustalono nic, co by mogło złagodzić napięcia związane z długami państw strefy euro. W rezultacie w poniedziałek wyprzedaż na giełdach trwała nadal, a najmocniej przeceniany był sektor finansowy, w tym największe banki francuskie i niemieckie, którym wg doniesień grozi obniżka ratingu ze strony agencji Moody’s.

Niepokój odbił się wyraźnie na WGPW i notowania na rodzimym parkiecie rozpoczęły się od przeceny. WIG20 po kilkudziesięciu minutach tracił wyraźnie ponad 3%. Potem presja podaży nieco zelżała, ale na wyraźne odbicie nie było nadziei wobec utrzymujących się dużych minusów na zachodzie.

W tak słabych nastrojach parkiety europejskie pozostawały w wyczekiwaniu na otwarcie w USA. Start sesji za oceanem minimalnie poprawił nastroje. Był moment, kiedy tamtejsze indeksy wyszły na lekkie plusy i wtedy doszło do mocnego odbicia WIG20, który zredukował straty do 2%. Dość szybko jednak ruch został skontrowany i ostatecznie WIG20 zamknął się spadkiem o 3% (2182 pkt). Ten poziom oznacza wyznaczenie nowego tegorocznego minimum w strefie zamknięcia, które na dodatek zostało ustanowione przy dużym obrocie 866 mln PLN, co z technicznego punktu widzenia nie jest dobrym prognostykiem.

Pierwsza sesja tygodnia nie rozczarowała niedźwiedzi. Indeks szerokiego rynku spadł w poniedziałek o 3,54% przy obrocie sięgającym po sesji blisko 1 mld zł. Obrazem graficznym sesji była czarna świeca z dolnym cieniem, poprzedzona kolejną z rzędu luką bessy. Fatalny nastrój z piątku rozprzestrzenił się w poniedziałek w Warszawie na szeroki rynek. Notowania spadły poniżej dołka z zeszłego tygodnia i w najgorszym momencie dnia sięgały poniżej dołka z połowy sierpnia. W cenie zamknięcia kurs nie pokonał wsparcia na 37 310 pkt, ale zabrakło zaledwie 35 pkt.

Obrona wsparcia nie zmienia jednak faktu, że ogólny technicznego obrazu rynku uległ znacznemu pogorszeniu. Do podobnych wniosków prowadzą obserwowane wskaźniki. RSI osiągnął po wczorajszej sesji 33 pkt, potwierdzany przez Composite Index a Derivative Oscillator przeszedł na ujemną stronę skali. Wtorkowe notowania zależeć będą zatem od chęci obrony sierpniowych dołków na poziomie 36 252 pkt, przebicie których implikować będzie kolejny dynamiczny ruch w dół.

Wybrane dla Ciebie
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
"Padliśmy ofiarą spisku". Rodzice podali koszty komunii w 2026 r.
"Padliśmy ofiarą spisku". Rodzice podali koszty komunii w 2026 r.
Ceny paliw 10 kwietnia. Jest nowe obwieszczenie
Ceny paliw 10 kwietnia. Jest nowe obwieszczenie
Za szkody odpowiada posiadacz balkonu. Lepiej nie robić tam składziku
Za szkody odpowiada posiadacz balkonu. Lepiej nie robić tam składziku
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟