Zbite bombki wyrzucaj do tego kosza. Wiedziałeś o tym?
Wiele osób już zabrało się za dekorowanie domów, część ma to dopiero w planach. Warto pamiętać, żeby prawidłowo posegregować odpady, które mogą powstać przy okazji strojenia domu na nadchodzące święta. Oto gdzie należy wyrzucić zbite bombki choinkowe.
Jak podaje next.gazeta.pl, prawidłowe postępowanie z takimi odpadami jest ważne, ponieważ bombki powstają z materiałów, które nie mogą trafić do typowych frakcji recyklingowych.
Rewolucja w kolędzie. Ksiądz zobaczy, ile dajemy w "kopercie"
Gdzie wyrzucić stłuczoną bombkę choinkową?
Zbite szklane bombki często trafiają do pojemnika na szkło, bo przypominają butelki lub słoiki. Jednak jest to błąd. Bombki nie są szkłem opakowaniowym i nie nadają się do recyklingu. Mają inny skład, a dodatkowo są pokryte farbami i brokatem. Dlatego rozbite bombki zawsze należy wyrzucać do odpadów zmieszanych, czyli do czarnego pojemnika.
Nie każda ozdoba wykonana jest jednak z tego samego tworzywa. Plastikowe bombki powinny trafić do żółtego pojemnika, ponieważ nadają się do recyklingu tak jak inne tworzywa sztuczne. Bombki styropianowe również traktujemy jako tworzywa sztuczne i wyrzucamy je do żółtej frakcji.
Z kolei drewniane dekoracje zwykle pokryte są lakierem i nie mogą trafić ani do bioodpadów, ani do recyklingu. Takie elementy wyrzucamy do odpadów zmieszanych.
Gdzie wyrzucić ozdoby choinkowe?
Papierowe łańcuchy i ozdoby też mogą sprawiać problem. Jeśli są czyste i bez brokatu lub lakieru, można je wrzucić do niebieskiego pojemnika na papier. Jeśli jednak mają błyszczące powłoki lub dekoracje, powinny trafić do odpadów zmieszanych.
Lampki choinkowe to elektroodpady. Nie wolno wyrzucać ich do zwykłych pojemników. Zepsute lampki oddajemy do PSZOK-u lub specjalnych punktów zbiórki elektroniki, często przy zakupie nowych można zostawić stare w sklepie.
Warto też pamiętać o żywych choinkach. Po świętach można je oddać do PSZOK-u, wyrzucić do odpadów zmieszanych lub skorzystać z miejskich zbiórek, jeśli są organizowane.
Źródło: next.gazeta.pl