Zburzyli mu altanę. Stracił kota. Teraz wyganiają seniora z kontenera
Pan Sławomir, mieszkaniec Bronowic w Krakowie, stracił schronienie z powodu działań dewelopera. Miało to miejsce w wakacje, kiedy jego 30-letnia altana została zburzona bez ostrzeżenia, a cały dobytek trafił do kontenera, który miał opuścić w grudniu.
Pan Sławomir zamieszkiwał przez trzy dekady altanę własnoręcznie zbudowaną na terenie zajętym teraz przez jednego z krakowskich deweloperów. Wszystko, co posiadał, w tym osobiste dokumenty i ukochane zwierzęta, zostało zniszczone.
"Pozbawili mnie wszystkiego", wspomina z goryczą "Gazecie Krakowskiej", dodając, że najbardziej przeżywa stratę jednego z kotów.
Rewolucja w kolędzie. Ksiądz zobaczy, ile dajemy w "kopercie"
Deweloper "zaskoczony" lokatorem
Jak opisała dzinnikrace "Gazety Krakowskiej" Ewelina Dziwak, radna Dzielnicy IV Prądnik Biały, która od początku organizuje wsparcie dla pana Sławomira, latem, bez żadnego uprzedzenia, pracownicy dewelopera zburzyli budynek, w którym mieszkał. Cały jego dobytek trafił do kontenera na śmieci. Najbardziej wstrząsający jest fakt, że w trakcie wyburzania w środku znajdowały się trzy należące do niego koty. Dwa z nich udało się odnaleźć, trzeci najprawdopodobniej zginął pod gruzami.
Przedstawicielka dewelopera tłumaczyła się niewiedzą o lokatorze, co – biorąc pod uwagę, że mężczyzna mieszkał tam od blisko 30 lat – wydaje się trudne do uwierzenia. Aby uniknąć zgłoszenia sprawy na policję, deweloper wstawił panu (…) kontener socjalny, obiecał pomoc oraz podłączenie prądu.
Jednak, jak czytamy, pomimo obietnic, mieszkanie nie zostało wyposażone w media, a jedynym źródłem ciepła jest hałaśliwy agregat. Sytuację jeszcze bardziej komplikuje zimowa pogoda i nakaz opuszczenia miejsca do 15 grudnia. Co na to deweloper?
ATAL nabył niezabudowany teren, do którego jak dotąd nie zgłaszano roszczeń i na którym była rozpoczęta budowa prowadzona przez poprzedniego właściciela gruntu. Brak jakichkolwiek zabudowań potwierdza m.in. również część opisowa Planu Zagospodarowania Terenu, w projekcie budowlanym zatwierdzonym przez Wydział Architektury i Urbanistyki w Krakowie - Skomentował spór Gazecie Krakowskiej Marek Thorz, PR manager firmy Atal. Dodał też, że firma zaniepokojona jest tym, że "rozsądne i bezpieczne rozwiązania przejściowe, które proponujemy, spotykają się z dużym oporem zainteresowanego, jak również mieszkańców z sąsiedztwa".
Lokalna społeczność oraz radna Ewelina Dziwak starają się wspomóc pana Sławomira, organizując zbiórki na rzecz jego utrzymania oraz interweniując u dewelopera. Senior nie chce skorzystać z pomocy noclegowni. Niestety, jak czytamu, żadna ze stron nie wydaje się gotowa do kompromisu, pozostawiając starszego mężczyznę w skrajnie trudnej sytuacji na progu zimy.
Źródło: gazetakrakowska.pl