Zmiany w OC. Projektem zajmie się Sejm. "To wpłynie na podwyżki cen"
Polska2050 proponuje zmiany w karach za brak OC oraz utworzenie specjalnego funduszu wspierającego bezpieczeństwo. Projekt budzi kontrowersje wśród ubezpieczycieli. Branża alarmuje, że reforma doprowadzi do podwyżek cen OC dla kierowców.
Projekt ustawy, który trafił do Sejmu, ma na celu dostosowanie kar za brak ważnej polisy OC do skali naruszenia. Pomysłodawcy wskazują na potrzebę sprawiedliwego systemu, który uwzględniałby krótkotrwały brak ubezpieczenia, wynikający z pomyłki właściciela samochodu.
Kary zostałyby obniżone dla kierowców z dobrą historią ubezpieczeniową — dla tych bez przerwy w ciągu ostatnich dziesięciu lat, stawka spadnie o połowę. Natomiast dla tych z jedną przerwą, wyniesie 70 proc. standardowej opłaty.
Polski biegun zimna. Pokazał, ile płaci za ogrzewanie domu na Podlasiu
Projekt uwzględnia także powołanie funduszu zasilanego 4,5 proc. wpływów z ubezpieczeń, mającego wesprzeć Policję, Państwową i Ochotniczą Straż Pożarną. Jak wskazuje senator Maciej Żywno, środki z funduszu będą formą inwestycji w bezpieczeństwo i doposażenie jednostek ratunkowych.
Choć politycy PL2050 podkreślają zyski finansowe samorządów i OSP, ubezpieczyciele obawiają się wzrostu cen polis. - Projekt wpłynie na podwyżki cen ubezpieczeń - uważa Artur Dziekański, cytowany przez prawo.pl. Tłumaczy, że 4,5 proc. podatek spowodowałby, że rentowność na OC spadłaby poniżej zera, co zmusiłoby zakłady do podniesienia składek.
Z kolei radca prawny Mariusz Weiss zauważa w rozmowie z serwisem, że środki z funduszu mogłyby przełożyć się na mniejszą ilość szkód na drogach, co w dłuższym terminie zmniejszyłoby liczbę wypłat odszkodowań.
Kary za brak OC w 2026 r.
Wzrost płacy minimalnej od 1 stycznia do 4806 zł podniósł widełki kar za nieopłacone OC. Dla samochodów osobowych przewidziano trzy progi zależne od długości przerwy w ochronie.
Za zwłokę od 1 do 3 dni sankcja to 1920 zł. Od 4 do 14 dni kierowca zapłaci 4810 zł, a powyżej 14 dni – 9610 zł.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny korzysta z narzędzi informatycznych zasilanych danymi z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Algorytmy szybko wykrywają brak nowej polisy, co zwiększa ryzyko nałożenia opłaty za każdy okres przerwy.
Źródło: prawo.pl, WP Finanse