Banki siłą giełdy
Ostatnich kilka dni stało pod znakiem odrabiania strat indeksów z początku sierpnia i można było spodziewać się zadyszki i realizacji zysków, ponieważ w krótkim terminie rynek był już nieco wykupiony. Dzisiejsza sesja rozpoczęła się właśnie w ten sposób od kosmetycznego cofnięcia indeksów i wyczekiwania na przebieg sytuacji. Kontynuacji wcześniejszej tendencji wzrostowej nie sprzyjały notowania głównych indeksów europejskich, które rankiem notowane były na niewielkich minusach zapewne w oczekiwaniu na wystąpienie rosyjskiego prezydenta. Do mocnych wzrostów od początku dnia nie zachęcała też bliska obecność technicznych oporów na indeksie największych spółek zlokalizowanych w okolicach 2380-85 pkt. W okolicach południa rynki europejskie przeszły ochoczo na zieloną stronę, reagując na optymistyczne wieści mogące świadczyć o złagodzeniu retoryki Rosji w sprawie konfliktu ukraińskiego. W ślad za nimi ruszył też nasz WIG20, pokazując się powyżej 2400 pkt i nawiązując do lipcowych maksimów. Atmosferę na rynkach ostudziły nieco gorsze dane z amerykańskiego rynku pracy o 14.30, ale był to jedynie krótki przerywnik w dalszym podążaniu rynku w górę.