Trwa ładowanie...
d1jtwu2

Będzie wielki strajk lekarzy w Polsce. "Wyczerpaliśmy możliwości dialogu"

3170 zł brutto zarabia obecnie lekarz rezydent rozpoczynający swoją pracę. To dla medyków zbyt mało. Ponieważ państwo nie zauważa ich problemu, więc szykują się do strajku. Ich bunt nie zaszkodzi jednak raczej pacjentom. Lekarze zamierzają bowiem głodować.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Lekarze są tak zdesperowani, że zamierzają głodować.
Lekarze są tak zdesperowani, że zamierzają głodować. (123RF.COM)
d1jtwu2

O strajku lekarzy rezydentów mówi się od kilku miesięcy. Młodzi adepci medycyny przekonują, że niskie wynagrodzenie rezydenta to jedna z największych przeszkód, która uniemożliwia wielu lekarzom w Polsce zdobycie specjalizacji. Dlatego wielu z nich od razu ucieka na Zachód.

Obecnie ich wynagrodzenie w Polsce wynosi "70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku za ubiegły rok". W praktyce w pierwszych dwóch latach rezydentury wypłata wynosi, jak podawało w lutym Ministerstwo Zdrowia, 3170 zł brutto, po dwóch latach rezydentury - 3458 zł, zaś w dziedzinach określonych jako priorytetowe wynosi odpowiednio - 3602 zł oraz 3890 zł.

Zobacz także: Jarosław Kaczyński o reformie służby zdrowia

W ocenie przedstawicieli Porozumienia Rezydentów OZZL to niewspółmiernie mało w stosunku do wiedzy lekarzy, a także ich wymagań stawianych przed nimi w pracy oraz odpowiedzialności, którą ponoszą. Od kilku miesięcy, pomimo apeli do rządu, nic się w ich sytuacji nie zmieniło. Nie ma nawet zapowiedzi zmian.

d1jtwu2

"Z wielkim żalem stwierdzamy, że wyczerpaliśmy możliwości dialogu z rządem – dialogu z Ministerstwem Zdrowia nigdy nie było, gdyż Ministerstwo konsekwentnie ignorowało przedstawiane przez nas merytoryczne argumenty, żądając od nas ślepego przyjęcia swoich racji, a na spotkanie z Panią Premier czekamy bezskutecznie już ponad rok. Bezradni, wobec pogarszającej się sytuacji w ochronie zdrowia oraz braku jakichkolwiek perspektyw na poprawę, zdecydowaliśmy się na organizację protestu głodowego" - poinformowali lekarze rezydenci na swoim profilu na Facebooku. Protest ma się rozpocząć 2 października.

Młodzi medycy ciągle liczą jednak, że politycy jeszcze wyciągną do nich rękę po zgodę. "Wciąż – na przekór dotychczasowym doświadczeniom - mamy nadzieję na dialog z rządem i przedstawienie satysfakcjonujących dla obu stron propozycji" - kończą swój wpis przedstawiciele Porozumienia Rezydentów OZZL.

d1jtwu2
d1jtwu2

d1jtwu2