Ceny szaleją. Widać już zmiany na półkach polskich sklepów
Analiza przeprowadzona przez eLeader pokazuje, że dotychczasowi liderzy na rynku kawy tracą przestrzeń półkową na rzecz tańszych marek. W ciągu roku ceny wiodących produktów wzrosły o ponad 40 proc.
Z analizy spółki technologicznej eLeader, którą cytuje portal dlahandlu.pl, wynika, że najwięksi producenci kaw ziarnistych i mielonych utracili znaczną część swojej przestrzeni ekspozycyjnej na rzecz mniejszych firm. Wzrost cen produktów tych marek wyniósł w tym czasie ponad 40 proc.
Zmiany na półkach z kawą
Półki z kawą mieloną i ziarnistą w październiku 2025 r. zostały zdominowane przez pięciu głównych producentów: Tchibo, Jacobs Douwe Egberts, Strauss Cafe Poland, Luigi Lavazza i Alois Dallmayr. Ich łączny udział spadł z 80,2 proc. w sierpniu 2024 r. do 71,3 proc. w październiku 2025 r. Największy wzrost w tym segmencie zanotowała marka Tchibo, zwiększając swój udział o 3,4 punktu procentowego.
Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące
Jacobs Douwe Egberts odnotował największy spadek, tracąc 6,5 punktu procentowego udziału w rynku. Ceny najbardziej stabilne pozostają w przypadku Alois Dallmayr oraz Strauss Cafe, gdzie wzrost wynosi ok. 35 proc.
Pomimo zmian na rynku kawy ziarnistej i mielonej, kategoria kaw rozpuszczalnych zachowuje stabilność z 96,3 proc. przestrzeni półkowej zajmowanej przez pięciu największych producentów. Zmiany w udziałach w tej kategorii również odnotowano; Tchibo zbliżyło się do Jacobs’a, zmniejszając różnicę udziałów do mniej niż 1 punktu procentowego. Dominującą pozycję w nadal utrzymuje Nestlé z 38,7 proc. udziału.
Skąd takie ceny kawy?
Jak pisaliśmy jesnią, jednym z kluczowych elementów wpływających na ceny kawy są zmiany klimatyczne objawiające się coraz częstszymi anomaliami pogodowymi w krajach będących głównymi producentami kawy, czyli w Brazylii (arabika) i Wietnamie (robusta).
Anomalie pogodowe obniżają plony zarówno z powodu niedoborów wody lub gwałtownych powodzi, jak również ze spadku odporności roślin na choroby. Szacuje się, że doprowadziło to do obniżki plonów ziarna kawowego nawet o 20 proc.
To z kolei powoduje rosnący deficyt arabiki – najpopularniejszej odmiany kawy na świecie. W sezonie 2025/26 niedobór może sięgnąć aż 8,5 mln worków.
Źródło: dlahandlu.pl, WP Finanse