- Ranga Polski w świecie wzrasta i dlatego prześcigamy Czechów. Ludzie do Warszawy po prostu muszą latać - tłumaczy Marcin Borek, partner E&Y.
Zdaniem Adama Dziemby, starszego menedżera w dziale konsultingu Deloitte Polska, trwałe utrzymanie takiej liczby pasażerów dzięki tanim liniom może być trudne.