FBI w Polsce. Amerykańscy agenci tropią afery korupcyjne

Osiem osób liczy polska komórka FBI. Agenci tropią afery korupcyjne w amerykańskich i polskich firmach. Liczą na pomoc informatorów, za którą amerykańskie prawo przewiduje sowite nagrody.

Obraz
Źródło zdjęć: © Fotolia | pkstock

Amerykańscy agenci FBI (Federalne Biuro Śledcze) mają w Polsce pełne ręce roboty, a w kręgu ich zainteresowań są nie tylko korporacje zza oceanu - czytamy w "Pulsie Biznesu".

- Bywa tak, że badamy coś w Polsce, ponieważ FBI w USA znalazło dowody na przestępcze praktyki w danej firmie i jej oddziałach, także w Europie. Nie ma jednak jednej reguły. Nierzadko jest tak, że np. korupcja to inicjatywa lokalnych oddziałów korporacji - ocenia Monika A. Wasiewicz, szefowa FBI w Polsce, która zrzekła się polskiego obywatelstwa, by móc wstąpić do służb - FBI w Polsce to nie jest państwo w państwie - zastrzega.

Liczący nawet do 8 osób zespół agencji w naszym kraju interesuje się łamiącym reguły gry polskim i amerykańskim biznesem. Pod lupą amerykańskich śledczych są nie tylko spółki z amerykańskim kapitałem, ale także polskie działające w USA lub powiązane z tamtejszym systemem finansowym.

Amerykańskie służby mają umowę o współpracy z polskimi służbami. O każdym swoim ruchu informują polskich partnerów, muszą też mieć zgodę na poszczególne działania.

W ostatnich latach FBI koncentrował się na czterech głośnych śledztwach, z czego dwa dotyczyły tzw. inforfery czyli wręczania przez pracowników HP i IBM wielomilionowych łapówek urzędnikom odpowiedzialnym za cyfryzację urzędów publicznych i związane z tym przetargi.

Amerykańska komisja papierów wartościowych i giełd (Securities and Exchange Commission – SEC) napisała, że przedstawicielstwo HP w Polsce przekazało urzędnikowi odpowiedzialnemu za zawarcie kontraktu z polską policją prezenty i łapówki warte ponad 600 tysięcy dolarów. Według agencji, działalność korupcyjne spółki trwała w latach 2006-2010.

Dwie kolejne sprawy dotyczą korumpowania lekarzy przez GlaxoSmithKline oraz wręczania łapówek przez koncern Stryker. Kilka podobnego kalibru afer, może wypłynąć jeszcze w tym roku.

Monika A. Wasiewicz przyznaje, że choć FBI to najskuteczniejsza policja śledcza na świecie, to coraz większą rolę w naświetlaniu korupcji odgrywają sygnaliści, czyli osoby z firm, które same zgłaszają się do funkcjonariuszy. Okazuje się, że na pomocy amerykańskiej policji można nieźle zarobić.

Amerykańska ustawa Dodd-Frank Act przewiduje bowiem nagrody pieniężne w wysokości od 10 do 30 proc. należności otrzymanych przez instytucje nadzorcze dzięki informacji od sygnalisty w przypadku, gdy ich suma przekroczy 1 mln USD. Ustawa obejmuje także obywateli spoza USA - informuje "PB".

Wybrane dla Ciebie
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇