Trwa ładowanie...
frank

Frank po 3,60. Gdzie jest szczyt?

Złoty wciąż się osłabia. Kurs franka wzrósł do poziomu ponad 3,60 zł - to oznacza, że szwajcarska waluta jest najdroższa od 2 i pół roku. Drożeje też euro i dolar - obecne poziomy są też najwyższe od czerwca 2012. Zdaniem analityków nie ma co oczekiwać na to, że w najbliższych dniach sytuacja na rynku zmieni się na korzyść polskich kredytobiorców.

Share
Frank po 3,60. Gdzie jest szczyt?
Źródło: Fotolia
d16foa2

- Utrzymujące się negatywne nastawienie do polskiej waluty nie zwiastuje rychłego powrotu do umocnienia złotego. Wzrostu jego wartości możemy doczekać się dopiero w nowym roku, kiedy to możliwy jest napływ kapitału zagranicznego na rodzimy rynek długu - ocenił w środę w rozmowie z Polską Agencją Prasową analityk z Domu Maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski.

Jako przyczyny obecnej złotego wskazywane są m.in. ostatnie informacje o polskiej gospodarce - gorsze od oczekiwań dane o inflacji oraz o produkcji przemysłowej. Tuż przed świętami - 23 grudnia - poznaliśmy zaskakująco słaby wynik sprzedaży detalicznej za listopad (prognozowano ok. 2 proc. wzrost, a sprzedaż spadła o 0,2 proc.)

d16foa2

W kontekście słabego złotego i kiepskich wyników gospodarki pod koniec roku wraca prawdopodobieństwo obniżenia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Dobra sytuacja była do tej pory koronnym argumentem przeciwników spadku kosztów kredytu w Polsce. Teraz może się okazać, że tym nie da się już przekonać większości i w styczniu Rada obetnie stopy do kolejnego historycznie najniższego poziomu.

d16foa2

Podziel się opinią

Share
d16foa2
d16foa2