Gaz-System: do końca 2011 r. projekt techniczny Baltic Pipe

Gaz-System chce do końca 2011 r. przygotować techniczny projekt i badanie dna morskiego pod gazociąg Baltic Pipe, choć żadna firma nie jest zainteresowana przesyłem surowca tą rurą - poinformował prezes Gaz-Systemu Jan Chadam.

Podkreślił jednocześnie, że ostatnio Unia Europejska zdecydowała przeznaczyć na ten cel 3,2 mln euro, co stanowi połowę potrzebnych nakładów na zaplanowane przez Gaz-System prace. Chadam wyjaśnił, że wyniki tych prac pozwolą na przygotowanie wstępnej wyceny realizacji projektu.

_ Gdy prace będą zakończone, to - o ile powróci temat przesyłu gazu do Polski z Norwegii przez Danię (chodzi o projekt Skanled) - spółka będzie przygotowana do realizacji tego projektu _- dodał.

W kwietniu br., z powodu zmiany warunków ekonomicznych i braku możliwości zapewnienia dostaw surowca, konsorcjum, które miało realizować projekt Skanled, zdecydowało o jego zawieszeniu. Wcześniej z konsorcjum wycofało się wiele firm, w większości skandynawskich. W skład międzynarodowego konsorcjum Skanled wchodziło początkowo kilkanaście spółek, wśród których było Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG)
.

Pod koniec ubiegłego roku Gaz-System przejął od PGNiG-u realizację Baltic Pipe oraz terminalu LNG w Świnoujściu. Rząd uznał, że PGNiG powinien skupić się na wydobyciu.

Skanled miał przebiegać wzdłuż południowego wybrzeża Norwegii; w cieśninie Kattegat miał rozwidlać się na odnogę duńską i szwedzką. Po powstaniu kolejnego morskiego gazociągu Baltic Pipe, pojawiłaby się możliwość połączenia duńskiego systemu gazowego z polskim wybrzeżem w Niechorzu. Przepustowość długiego na 240 km gazociągu, miała wynieść ok. 3 mld metrów sześc. gazu rocznie. Gazociąg miał rozpocząć pracę w 2013 roku.

_ W ramach prac zostanie ustalona i uzgodniona z sąsiadami lokalizacja, którędy gazociąg (z Danii do Polski) mógłby przebiegać po dnie morskim _ - wyjaśnił.

_ Wówczas będziemy mieć zaprojektowany przebieg gazociągu oraz uzyskane zgody środowiskowe. Pozwoli to nam przystąpić szybko do realizacji projektu i ogłoszenia przetargu na wykonawcę, jeśli okaże się, że jest zainteresowanie na taki gazociąg i firmy będą nim chciały przesyłać gaz _- zaznaczył szef Gaz-Systemu.

Pytany przez PAP, ile będą trwały prace, odparł, że ze względu na długotrwałe procedury środowiskowe - do końca 2011 roku. Jest to termin uzgodniony z Komisją Europejską.

Wcześniej, pytany o Skanled, wiceprezes PGNiG Waldemar Wójcik, powiedział, że "pozostali (poza PGNiG-iem) członkowie konsorcjum postanowili wstrzymać ten projekt, przez ostatni miesiąc próbowaliśmy z nimi rozmawiać, ale w tym momencie projekt został zawieszony". Jednak zastrzegł, że nie zrezygnowano z niego, a projekt może "ożyć".
_ Jak to bywa w biznesie, pewne warunki się zmieniły, ktoś ma inne pomysły; być może zabrakło komuś finansowania i w tym momencie strony postanowiły wspólnie zawiesić projekt _- dodał.

PGNiG ma 11,91 proc. udziałów w koncesji wydobywczej odkrytych złóż Skarv, Snad i Idun na szelfie norweskim i planowało uzyskać z nich ok. 0,5 mld m sześc. gazu rocznie, który mógłby być - wraz z gazem zakupionym od Norwegów - przesyłany do Polski planowanymi gazociągami Skanled (z Norwegii do Danii), a następnie Baltic Pipe (z Danii do Polski). Wydobycie z tych złóż, zgodnie z ostatnimi zapowiedziami spółki, ma się rozpocząć w 2012 roku.

Chociaż wiceprezes Wójcik potwierdził, że u podstaw decyzji o zakupie udziałów w koncesji leżał projektowany gazociąg, to spółka nadal rozwija swoją działalność poszukiwawczą w Norwegii, pomimo niepewnego losu projektów Skanled i Baltic Pipe.
_ Transakcje swap-owe pozwalają handlować na rynku globalnym, sprzedawać gaz w jednym miejscu (np. w Norwegii - PAP), i kupować w drugim, wymieniać się gazem czy ropą _ - uzasadnił Wójcik.

Ponadto PGNiG dokupił jeszcze udziały w dwóch innych koncesjach poszukiwawczych na szelfie norweskim (udziały po 30 i 35 procent). Na poszukiwanie ropy i gazu w Norwegii spółka chce wydać w przyszłym roku 100 mln zł.

Julita Żylińska

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Nowy system na parkingach Biedronki. Oto na czym polega
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Samorządów nie stać na tyle śniegu. Narasta problem na północy kraju
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Już nie "produkowany w USA". Zamieszanie z telefonem od Trumpa trwa
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Na kapuście zarabiamy miliony. Do tego kraju trafia jej najwięcej
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań. Grożą kary finansowe
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Zarobki w Biedronce w 2016 r. Tyle pracownicy dostawali "na rękę"
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
Wysłali pory do Polski. Zarobili ponad 36 mln zł. Oto skąd je ściągamy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥