Giełda na internetowych szczytach

Dzisiejsza sesja na GPW koncentrowała się tylko na jednym – ataku przez WIG20 poziomu 2500 pkt. Ta okrągła bariera ma nie tylko wymiar psychologiczny, ale równocześnie jest istotnym ograniczeniem technicznym kanału wzrostowego z ostatnich miesięcy, a ponadto jest szczytem, który indeks osiągnął podczas bańki internetowej dokładnie 10 lat temu.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Początek dnia prezentował się wręcz wyśmienicie. Obrót rósł dynamicznie, a WIG20 notował już 2501 pkt. Potem pojawiły się problemy z kontynuacją, a rynek uginając się pod negatywnymi czynnikami zszedł na minusy. Końcówka to walka popytu o negację spadkowego sygnału, którą okazała się sukcesem, ponieważ kończymy idealnie w punkcie wczorajszego zamknięcia.

Dzisiejszy dzień był niezwykle bogaty w publikacje. Na pierwszym planie były wyniki kwartalne finansowych gigantów z Ameryki, ale wnioski płynące z tych raportów były dla graczy sporą zagwostką. Wynikało to z ich niejednoznaczności. I tak Bank of New York pokazał wynik lepszy od oczekiwań, Morgan Stanley zdecydowanie gorszy od oczekiwań, ale jeszcze z zyskiem, a już Bank of America zaliczył stratę większą od prognoz. Do tego z fundamentów dość istotne był informacje o ilości pozwoleń na budowę domów oraz ilości rozpoczętych budów domów w Stanach, przy czym tu też nastąpiły istotne dywergencje. Liczba pozwoleń wzrosła do poziomu najwyższego od października 2008 roku (duży plus)
, a już liczba rozpoczętych budów zmniejszyła się w porównaniu z ubiegłym miesiącem. W tej sytuacji jasny przekaz dostał tylko rynek walutowy, gdzie dolar dalej się umacnia i kieruje się w stronę dawno niewidzianego poziomu 1,40 za euro.

Na panującej konsternacji zyskały niedźwiedzie, bo chętnych na akcje nie przybywało, a obecność na nowych szczytach prowokuje przynajmniej do częściowej realizacji zysków. W ten sposób kończymy dzień kiedy popyt zrobił krok do przodu, a zaraz potem krok w tył. Teoretycznie nic się nie stało, ale nieudana próba ataku ważnego oporu przy obrocie 1,7 mld złotych nakazuje wybitną ostrożność. Każde większe odejście od obecnych poziomów znacznie zwiększy ryzyko spadków, ale z drugiej strony jeżeli atmosfera zewnętrzna nie będzie tak negatywna jak dziś to byki powtarzając dzisiejszą determinację stoją przed szansą wygenerowania jasnego sygnału kupna.

Paweł Cymcyk
analityk
makler papierów wartościowych
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
"Współczuję sąsiadom". Żabka otworzyła ogródek pod blokiem
"Współczuję sąsiadom". Żabka otworzyła ogródek pod blokiem
Przemycali papierosy dronami. Zatrzymano dwóch Białorusinów i Polaka
Przemycali papierosy dronami. Zatrzymano dwóch Białorusinów i Polaka
Koniec rodzinnego biznesu po 30 latach. Właściciele podają powód
Koniec rodzinnego biznesu po 30 latach. Właściciele podają powód
"Wysłałam blisko 500 CV". Tutaj znalezienie pracy to cud
"Wysłałam blisko 500 CV". Tutaj znalezienie pracy to cud
Rolnik wyrzucił 150 ton ziemniaków. "Chciałem oddać za darmo"
Rolnik wyrzucił 150 ton ziemniaków. "Chciałem oddać za darmo"
Transport z Indii zatrzymany. To miało trafić do sprzedaży w Polsce
Transport z Indii zatrzymany. To miało trafić do sprzedaży w Polsce
Kupił trzy gałki lodów w Warszawie. Pokazał nam paragon
Kupił trzy gałki lodów w Warszawie. Pokazał nam paragon
Myśleli, że unikną podatku. Skarbówka kazała wpłacić 25,5 mln zł
Myśleli, że unikną podatku. Skarbówka kazała wpłacić 25,5 mln zł
Polka poszła do Rossmanna w Czechach. Ceny tych produktów ją zdziwiły
Polka poszła do Rossmanna w Czechach. Ceny tych produktów ją zdziwiły
Masło po 0,95 zł. Skąd tak niskie ceny? Ekspert tłumaczy ukryty cel sklepów
Masło po 0,95 zł. Skąd tak niskie ceny? Ekspert tłumaczy ukryty cel sklepów
5 tys. zł kary dla działkowców. Urzędnicy mierzą odległości od płotu
5 tys. zł kary dla działkowców. Urzędnicy mierzą odległości od płotu
Matematyk analizował wygrane w Lotto i Eurojackpot. Mówi, w co grać
Matematyk analizował wygrane w Lotto i Eurojackpot. Mówi, w co grać
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯