Gigant hotelowy w Europie jest niewypłacalny. Ma 6 obiektów w Polsce
Revo Hospitality Group, operator 250 hoteli w 12 krajach, jest niewypłacalny. Ruszył proces restrukturyzacji, który obejmie obiekty w Niemczech i Austrii. Nie dotyczy to polskich hoteli należących do operatora. Gigant zapewnia, że obiekty nadal działają, a pracownicy utrzymają zatrudnienie.
W obliczu trudnej sytuacji gospodarczej Revo Hospitality Group zdecydowała się na postępowanie restrukturyzacyjne, które obejmuje 140 spółek należących do grupy. Jest ono prowadzone w trybie samodzielnego zarządzania.
Już nie kapibara. Oto nowe hity stoisk w Zakopanem
Problemy giganta hotelowego
Portal propertynews.pl podaje, że problemy finansowe operatora hotelowego wynikają przede wszystkim z gwałtownie rosnących kosztów pracy, wzrostu płacy minimalnej oraz wyższych wydatków na wynajem, prąd i żywność. Dodatkowo, szybka ekspansja grupy w ostatnich latach utrudniła skuteczną integrację nowych podmiotów.
W związku z wszczęciem postępowań - w przeważającej mierze prowadzonych w trybie samodzielnego zarządzania - wobec około 140 spółek istnieją dobre perspektywy na szybką restrukturyzację oraz długoterminowe kontynuowanie działalności. Niezwłocznie ustabilizujemy działalność i wdrożymy wstępne środki restrukturyzacyjne w porozumieniu z kluczowymi interesariuszami. Złożyliśmy wniosek do Federalnej Agencji Pracy o prefinansowanie wypłat wynagrodzeń za okres od stycznia do marca 2026 r. - przekazał adwokat dr Gordon Geiser z GT Restructuring.
Władze grupy podkreślają, że celem restrukturyzacji jest odnalezienie trwałego rozwiązania i zapewnienie najlepszych możliwych rezultatów dla wierzycieli.
- Samodzielne zarządzanie pozwala na szybką stabilizację i sprawne przekazanie majątku inwestorowi bez znaczącego ograniczania licznych operacji hotelowych. Oczekuje się również, że ta sytuacja, nadzorowana przez sąd, dodatkowo zwiększy i tak już zauważalne zainteresowanie inwestorów. Dlatego jesteśmy przekonani, że uda nam się szybko rozwiązać problemy finansowe dotkniętych spółek Grupy Revo do lata - zaznaczył adwokat dr Benedikt de Bruyn.
Revo Hospitality Group zarządza siecią 250 hoteli rozsianych po 12 państwach Europy, w tym również w Polsce. Firma prowadzi obiekty pod własnymi markami, takimi jak Vagabond Club, Hyperion czy Aedenlife, a także jako franczyzobiorca znanych światowych sieci, np. Hilton czy Marriott. Polskie hotele Vienna House i Vienna House Easy są zlokalizowane w Krakowie, Warszawie, Łodzi, Międzyzdrojach oraz Katowicach.
Polskie hotele niedotknięte zmianami
Jak podkreślają osoby zarządzające polskimi hotelami, proces restrukturyzacji obejmuje tylko spółki za granicą, a krajowe obiekty nie są częścią restrukturyzowanego segmentu. Zarówno struktura właścicielska, jak i zarządcza hoteli w Polsce są odrębne.
- Kondycja finansowa hoteli w kraju jest bardzo dobra. Naszym priorytetem pozostaje dostarczanie wyjątkowych doświadczeń. Chcemy uciąć wszelkie spekulacje =- pozostajemy silną i stabilną marką na mapie Polski. Działamy w pełnym wymiarze, a nasze plany rozwojowe na nadchodzące miesiące pozostają aktualne - zapewniła Anna Olszyńska, dyrektor hotelu Vienna House by Wyndham Andel’s Łódź.
Dotychczasowa działalność grupy obejmowała gwałtowny rozwój - od zakupu pierwszego hotelu w Lipsku w 2008 r., poprzez rozbudowę do 51 obiektów do 2020 r., aż po osiągnięcie obecnego poziomu 250 hoteli.
Przychody Revo Hospitality Group sięgają 1,3 mld euro rocznie, a zatrudnienie wynosi około 8,3 tys. osób. Jednak nabycie kolejnych hoteli generowało wysokie koszty, a popyt - szczególnie w Niemczech i Austrii - okazał się słabszy od oczekiwań.
źródło: propertynews.pl