Ile trzeba włożyć do koperty na kolędzie? Ruszają „trzynastki" dla księży

Sezon kolędowy właśnie się zaczyna. To dobra okazja na podreperowanie budżetu każdej parafii. Wszystko zależy jednak od zasobności portfeli parafian. Zdarzają się datki rzędu nawet kilkuset złotych

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/Roman Jocher

Sezon kolędowy właśnie się zaczyna. To dobra okazja na podreperowanie budżetu każdej parafii. Wszystko zależy jednak od zasobności portfeli odwiedzanych. Zdarzają się datki rzędu nawet kilkuset złotych.

Twórcy raportu „Finanse Kościoła katolickiego W Polsce” (pierwsza próba ukazania systemu finansowania polskiego Kościoła rzymskokatolickiego) nazwali kolędę swoistą „trzynastką” dla księży. Może ona przynieść pojedynczemu duchownemu od tysiąca do nawet kilku tysięcy złotych. Trzeba jednak pamiętać, że pieniądze z kopert nie są w całości zarobkiem księdza, który odwiedza wiernych. Dysponuje nimi proboszcz. Część z nich jest przeznaczana na wydatki związane z kościołem, na przykład remonty i opłaty. Część proboszcz wypłaca księdzu.

Ile wpada do kieszeni księdza?

Wysokość datków zależy od zamożności wiernych. Zapytaliśmy duszpasterzy z kilku miast, jakie kwoty ludzie ofiarowują „po kolędzie”. Ksiądz z Warszawy przyznał, że różnie z tym bywa. Nieraz jest to 10 zł, ale i zdarza się, że 200 zł. W Krakowie najczęściej wierni dają 20 zł lub 50 zł. W Gdańsku ksiądz uśrednił kwotę do 50 zł. Zakładając, że w ciągu dnia ksiądz odwiedzi dwadzieścia rodzin, to przy średniej stawce 50 zł uzbiera 1000 zł. Może być też jednak tak, że w ciągu dnia "zarobi" 200 zł lub 4000 zł.

Przykładowo, jak podaje raport, w jednej z wiejskich parafii w diecezji tarnowskiej, w czasie kolędy zbiera się od wiernych średnio ok. 22 tys. zł. Połowa tej kwoty wędruje do kurii, na cele remontowe i charytatywne, a pozostała część dzielona jest między trzech pracujących w niej kapłanów. Każdy z nich zarabia więc ponad 3,5 tys. zł. Z kolei w podobnych rozmiarów parafii należącej do diecezji bielsko-żywieckiej, trzej księża przynoszą od wiernych ok. 30 tys. zł. 10 proc. co roku oddawane jest na potrzeby kurii, a 20 proc. przeznacza się na potrzeby kościoła. Pozostała część dzielona jest między kapłanów, co na każdego daje nawet 7 tys. zł. Jednak jeśli realizowana jest jakaś większa inwestycja, to w kasie parafialnej zostaje nawet 50 proc. kolędowych datków. Zyski księży są wtedy odpowiednio mniejsze.

Warto też zaznaczyć, że w niektórych parafiach obowiązuje zakaz przyjmowania kopert. Tak jest np. w diecezji opolskiej i diecezji gliwickiej.

Kapłanom podczas wizyt towarzyszą ministranci. Wierni im również dają pieniądze w kopercie lub też wrzucają je do specjalnych puszek. Dla chłopców to okazja, by zarobić parę złotych. Ale nie zawsze tak jest.

Jak zarabiają ministranci?

To zależy od parafii. Niektórzy twierdzą, że dostają konkretne pieniądze, inni że kolęda to posługa i ministranci nie powinni czerpać z tego żadnych profitów. Dodajmy przy tym, że w wielu parafiach w kraju ksiądz odwiedza wiernych sam.

Na jednym z forów czytamy, że zebrane przez towarzyszących kapłanowi ministrantów pieniądze w całości trafiają do parafialnej kasy, niektórzy przyznają jednak, że otrzymują jakąś ich część jako wynagrodzenie za swoją pracę.

- U mnie w Gnieźnie ministranci z jednej ulicy zarabiają około 80 zł (to jest norma) i ksiądz nie zabiera tych pieniędzy, bo mówi, że to jest za służbę - przyznaje internauta takietamkonto123, który sam jest ministrantem.

Na tym samym forum dentka366 pisze, że kolęda to ciężki kawałek chleba, za który parafianie dają co łaska. - Z jednej trasy przyniesiesz 200 zł, z innej 10 zł, a z jeszcze innej 1 kg orzechów i 5 czekolad.

Z kolei ministrant podpisujący się Wojcieszko wyjaśnia, że w jego parafii ministranci otrzymują część uzbieranych pieniędzy. - Dostajemy połowę. A za resztę ksiądz organizuje nam spotkania, kupujemy jakieś ciastka, herbatę. Pieniądze wystarczają na cały rok. Spotkania ministrantów organizowane są raz w miesiącu.

red. JK

Wybrane dla Ciebie
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀