Importerom podróbek grożą surowe kary

Nie wystarczy, że celnicy spalą podejrzane towary. Mogą też wnosić o sankcje administracyjne lub karne wobec firmy.

Obraz

Potwierdza to wyrok Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwości (ETS) w sprawie łotewskiej firmy Schenker.

Była ona agentem celnym innej spółki. Celnicy zatrzymali partię produktów ze znakiem towarowym Nokia, które firma w imieniu własnym, ale na rachunek odbiorcy, chciała dopuścić do obrotu.

Urzędnicy próbki towarów przesłali Nokii, aby ocenić, czy są to podróbki. Eksperci Nokii orzekli, że towary mają cechy podróbek, dlatego koncern oraz importer uzgodnili, że towary zostaną zniszczone. To jednak urzędnikom nie wystarczyło i nałożyli na Schenkera grzywnę.

Sąd miał wątpliwości, czy wolno nakładać kary zgodnie z prawem krajowym, gdy posiadacz prawa własności intelektualnej uzgodni ze zgłaszającym towary lub ich właścicielem pozostawienie ich do zniszczenia, a w ramach tego postępowania celnicy mają informację, że są to podróbki.

Schenker twierdził, że organy celne nie mają możliwości karania spółki, bo samo zniszczenie towarów stanowi wystarczającą sankcję, ponadto byłaby to ingerencja w cywilnoprawny spór dwóch firm.

ETS uznał, że taką karę można nałożyć. Podstawę prawną stanowi rozporządzenie 1383/2003/WE dotyczące działań organów celnych skierowanych przeciwko towarom podejrzanym o naruszenie niektórych praw własności intelektualnej oraz środków podejmowanych w odniesieniu do towarów, co do których stwierdzono, że naruszyły takie prawa. ETS orzekł, że wszczęcie procedury pozwalającej na zniszczenie towarów (gdy istnieje podejrzenie, że są podróbkami) nie jest obowiązkowe. Nie jest to kara, jaką przewiduje rozporządzenie 1383/2003/WE, zastosowanie tego mechanizmu nie może więc pozbawiać urzędników możliwości nakładania sankcji na łamiących prawo. ETS zwrócił też uwagę, że przed zniszczeniem towarów organy celne pobierają ich próbki, które mogą być ewentualnymi dowodami w postępowaniach administracyjnych lub sądowych.

W Polsce w takich przypadkach nie ma administracyjnych kar pieniężnych. Nie oznacza to jednak, że importerzy podróbek są bezkarni.
_ Można ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną _ - mówi Marcin Fijałkowski, radca prawny i rzecznik patentowy w kancelarii Baker & McKenzie.

Wyrok jest ostateczny (sygn. C-93/08).

Michał Kosiarski
Rzeczpospolita

Źródło artykułu: Rzeczpospolita
Wybrane dla Ciebie
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟