Jak długo szukamy pracy?

Absolwent szuka zatrudnienia średnio pół roku. Osoba, która miała wielomiesięczną przerwę w pracy lub ma powyżej 50 lat, na poszukiwania musi przeznaczyć więcej czasu

Obraz

Absolwentka architektury. Szuka od 3 miesięcy.

Patrycja w ubiegłym roku ukończyła architekturę. Była też na trzymiesięcznym stażu w biurze projektowym. Od listopada nie ma pracy. Wysyła CV i chodzi na rozmowy kwalifikacyjne. Bezskutecznie.

- Myślałam, że z takim wykształceniem dostanę pracę z dnia na dzień, ale nic z tego. Okazuje się, że pracodawcom zależy na doświadczonych architektach. Na rozmowach kwalifikacyjnych słyszę, że jestem cennym kandydatem i że zadzwonią. Potem telefon milczy. Dlatego teraz bardziej skupiam się na szukaniu stażu w dobrej firmie, już nawet zgodzę się pracować za darmo, byle nie siedzieć w domu – opowiada Patrycja Piórko, absolwentka architektury z Gdańska.

Sprzedawczyni. Nie szukała pracy

Aleksandra, która w ubiegłym roku ukończyła szkołę zawodową o profilu handlowym nie szukała pracy. Już podczas nauki załatwiła sobie praktyki w sklepie. Właściciel placówki był z niej zadowolony i sam zaproponował jej pracę.

- Nigdzie nie musiałam wysyłać CV, ani nie chodziłam na żadne rozmowy kwalifikacyjne. Ale miałam szczęście, sprawdziłam się w sklepie i dostałam tę pracę. Wiele moich koleżanek też bardzo szybko otrzymało zatrudnienie. Wystarczy iść do supermarketu, oni tam wolą zatrudniać młode osoby niż starsze. Praca jest, można znaleźć bardzo dużo ogłoszeń dla sprzedawców, tyle że młodym sprzedawcom płacą niewiele. Ja pracuję za 1,2 tys. zł brutto – opowiada Ola Stelmach, gdańszczanka.

Doktor ekonomii. Szuka pracy ponad pół roku.

Tomasz Knapik, który w ubiegłym roku zrobił doktorat z ekonomii. Wcześniej pracował na uczelni, uczył też przedsiębiorczości w liceum. Ale jak twierdzi za grosze. Mówił, że zarabiał tak mało, że tuż po obronie postanowił wyjechać. W Norwegii przez kilka miesięcy pracował jako kelner, handlował też urządzeniami klimatyzacyjnymi. Wyjechał tylko po to, żeby zarobić na wkład własny – chciał wziąć kredyt mieszkaniowy. Wrócił i nie może znaleźć pracy. Szuka już ponad pół roku. Zależy mu na pracy jako menedżer lub specjalista ds. analiz rynkowych.

- Byłem na kilkudziesięciu rozmowach kwalifikacyjnych i wszędzie fiasko. Myślę, że pracodawcom nie podobało się, że pracowałem w szkole i na uczelni. No i wiele razy słyszałem, że nie mam doświadczenia, że nawet dyplom ukończenia studiów doktoranckich nie rekompensuje braku doświadczenia. Teraz myślę, że nie opłacało się uczyć. Może założę własny biznes. Naprawdę pracodawcy ciągle myślą stereotypowo, brakuje im polotu, nie potrafią zaryzykować i przyjąć kogoś nietypowego, wolą średnich lub miernych pracowników – mówi Tomasz Knapik. Rybak. Szuka pracy 3 lata.

Jarosław Pełka odziedziczył kuter rybacki po ojcu. Łowił dorsze przez 20 lat. Gdy obniżono limity połowu, interes zwyczajnie zaczął mu się nie opłacać. Sam remont kutra był droższy niż jego zarobek. Postanowił sprzedać kuter na złom i znaleźć inną pracę.

- Odkładałem pieniądze, dlatego mam jeszcze z czego żyć. Ale taka sytuacja nie może potrwać długo. Szukałem pracy w warsztatach samochodowych, bo z zawodu jestem mechanikiem. Ale okazuje się, że nikt mnie nie chce, bo od dawna nie pracuję. Auta teraz są bardzo nowoczesne, skomputeryzowane i ja nie umiem naprawiać usterek związanych z elektrycznością, bo kiedyś tego nie uczyli. Wygląda na to, że przyjdzie mi co najwyżej zamiatać warsztaty. Zapisałem się jako bezrobotny w urzędzie, ale żadnego sensownego szkolenia mi nie zaproponowali. Przez miesiąc pracowałem w stoczni, w jednej z firm, trochę spawałem. Ale ta firma też splajtowała. Dla starszych kandydatów nie dobrej pracy – twierdzi Pełka, ma 52 lata.

Doradca klienta. Szuka od ponad roku.

Grażyna pracowała w firmie udzielającej pożyczki, była doradcą klienta. Urodziła dziecko, poszła na macierzyński, gdy wróciła do pracy w firmie dużo się zmieniło. Po kilku miesiącach zwolnili ja, bo zreorganizowano dział, w którym pracowała. Od ponad roku nie może znaleźć pracy.

- Chciałabym pracować w pokrewnym zawodzie, szukałam pracy w bankach, ale ubiegły rok był kiepski. Byłam na wielu rozmowach kwalifikacyjnych, w ogonkach czekały setki osób, a wolnych miejsc było raptem kilka, kilkanaście. Gdybym miała kapitał otworzyłabym własny interes, ale już mam kilka kredytów. Teraz żyjemy z pensji męża, który ma firmę detektywistyczną, która też ledwo sobie radzi. Mamy jedno dziecko, z powodów materialnych nie możemy mieć więcej – mówi Grażyna Stokłosa, ma 34 lata, mieszka w Gdyni.

Specjaliści twierdzą, że obecnie w Polsce, pracy szuka się średnio pół roku. Wszystko zależy jednak od doświadczenia i wykształcenia. Doświadczeni specjaliści na pracę czekają od kilku dni do kilku tygodni. Osoba, która miała roczną przerwę w pracy czeka na nową pracę dłużej.

- Pracodawcy preferują absolwenta bez doświadczenia niż osobę, która z jakichś względów miały przerwę w pracy. Szefowie szukają osób, które sprawiają wrażenie przedsiębiorczych, zaradnych. Długa przerwa jest dla nich podejrzana. Mówią, że pracownik wypadł z obiegu – również mentalnie. Jest mniej elastyczny i nie potrafi się dostosować do nowych realiów. Tak, często błędnie, myślą szefowie. Niezbyt mile widziani są też ci, którzy często zmieniają pracę. Idąc na rozmowę trzeba się dobrze do niej przygotować. Pamiętajmy, żeby nie mówić, że nie mamy doświadczenia, każdy, nawet absolwent ma jakieś doświadczeni. Nie możemy też mówić, że podczas przerwy w pracy, nie robiliśmy nic. Mówmy o swoich pasjach, zainteresowaniach, podkreślajmy, że jesteśmy aktywni – radzi Janusz Dłużniak, doradca personalny, psycholog.

Tomasz Kowalczyk/MA

Wybrane dla Ciebie
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀