Kalendarz adwentowy z energetykami od Red Bulla. W sieci zawrzało
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, z którego wynika, że Red Bull wypuścił własny kalendarz adwentowy. W każdym z 24 okienek ukrywa się energetyk. Internauci nie zostawili suchej nitki na pomyśle producenta i zwracają uwagę na szkodliwy wpływ energetyków na zdrowie.
- Chwilę się tego naszukałem - przekonuje bohater nagrania, które w serwisie X udostępnił użytkownik o nazwie Ekonomat. Jak wskazuje, kalendarz adwentowy Red Bulla kupił w sklepie Makro.
Wysłał towar do Portugalii i zaliczył wtopę. Klient żąda 6 tys. euro
Ponad 120 zł za kalendarz adwentowy z energetykami
Z filmiku wynika, że kalendarz Red Bulla kosztuje 121,77 zł. Bohater nagrania postanowił sprawdzić, co kryje się w środku.
Po otwarciu okienka oznaczonego numerem 1 wyciągnął klasycznego energetyka Red Bull w granatowo srebrnym opakowaniu. Pod numerem 2 znalazł energetyka Red Bull Zero (bez cukru). Napoje mają znajdować się we wszystkich 24 przegrodach.
Z innego nagrania na Instagramie, zaczynającego się od słów "Hit tego roku", wynika, że w kalendarzu adwentowym Red Bulla można znaleźć limitowanego energetyka o smaku granatu.
Internauci krytykują. "Wątroba na pewno to odczuje"
W komentarzach pojawiło się mnóstwo komentarzy krytykujących kalendarz z energetykami. Wiele osób zwraca uwagę na szkodliwy wpływ na zdrowie.
"Tyle zapłacić, żeby pić to słodkie g**** co rozwala trzustkę i wątrobę przez tyle dni? Deal życia" - ocenia z ironią jeden z użytkowników. "Pić codziennie? Przesada", "Na pewno wątroba to odczuje" - dodają kolejni.
"Za jedyne 121,77 zł możesz sobie kupić kombosa z problemami układu krążenia i wątroby" - wskazuje następny internauta. "Trzeba nie mieć mózgu, żeby wydać 121 zł na cukier i kofeinę" - podkreśla inna osoba.
Nie zabrakło też ironicznych wpisów nawiązujących do innych szkodliwych napojów. "Kalendarza adwentowego, który ma 24 małpki jeszcze nie wymyślili?". Wśród komentarzy pojawiają się też głosy, że jest to "przesada i komercjalizacja wydarzenia religijnego".
Redakcja WP Finanse zwróciła się z prośbą o komentarz do Red Bulla. Opublikujemy odpowiedź, jak tylko ją otrzymamy.
Podwyżka cen energetyków
Niewykluczone, że niedługo ceny energetyków wzrosną, ponieważ rząd przyjął projekt zmian podnoszących opłatę cukrową i rozszerzających ją na energetyki z kofeiną lub tauryną. Opłata stała za zawartość kofeiny lub tauryny wzrośnie z 0,10 zł do 1,00 zł i będzie dotyczyć napojów zawierających je w dowolnej ilości. W praktyce maksymalna wysokość podatku od napoju energetycznego wzrośnie z 1,2 zł do 1,8 zł za litr.
Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2024 r. w Polsce obowiązuje zakaz sprzedaży napojów energetycznych osobom poniżej 18. roku życia. Zakaz wprowadzono nowelizacją ustawy z 17 sierpnia 2023 r. o zdrowiu publicznym oraz niektórych innych ustaw.