Kolejka ludzi z butelkami do zwrotu. "Co chwila maszyna się zacina"
Kolejki ludzi ustawiają się w sobotę po zwrot butelek w ramach systemu kaucyjnego w hipermarkecie Kaufland przy ulicy Górczewskiej w Warszawie. - Stoję 20 minut, działa tylko jeden automat. Co chwila maszyna się zacina - mówi osoba chcąca zwrócić butelki.
System kaucyjny, uruchomiony w Polsce jesienią 2025 roku, staje się coraz bardziej widoczny w sklepach. Nie brakuje uwag do przepustowości - są momenty, że tzw. butelkomaty zacinają się, co wydłuża cały proces zwrotu.
Sygnały w tej sprawie spływają od początku roku. Na taką sytuację natknęliśmy się w sobotę 14 marca w hipermarkecie Kaufland przy ulicy Górczewskiej w Warszawie. Na zdjęciu od naszego czytelnikami widzimy kolejkę do punktu odbioru opakowań.
Stoję 20 minut w kolejce, działa tylko jeden automat. Co chwila maszyna się zacina - mówi osoba stojąca w kolejce w Kauflandzie na Górczewskiej. Pojawia się komunikat: "przepraszamy, urządzenie jest tymczasowo nieczynne".
"Dajemy się nabrać jak pelikany". Tak nas wabią sklepy
Po dwóch miesiącach obowiązkowego funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce ponad połowa zapytanych Polaków źle ocenia funkcjonowanie mechanizmu zwrotu opakowań. Prawie połowa w ogóle w nim nie uczestniczy – wynika z badania IBRiS dla "Rzeczpospolitej" opublikowanego w tym dzienniku 11 marca.
5 marca resort klimatu i środowiska poinformował, że od początku systemu kaucyjnego zwrócono w jego ramach około 530 mln opakowań, a zebrano blisko 28 mln sztuk. Każdy duży sklep (powyżej 200 mkw.) ma obowiązek przyjąć oznakowane opakowanie, niezależnie od tego czy sprzedaje produkty danej marki.
Funkcjonowanie systemu kaucyjnego 30,3 proc. badanych oceniło jako "źle", a 20,2 proc. "bardzo źle". Z kolei 22,8 proc. badanych oceniło go "dobrze" i zaledwie 4,8 proc. "bardzo dobrze". Zlecone przez "Rz" badanie przeprowadzono w dniach 30 i 31 stycznia br. na grupie 1073 respondentów.
źródło: WP Finanse, rp.pl