WAŻNE
TERAZ

"Paskudna kobieta" i kupowanie wysp. Bolton ujawnia kulisy decyzji Trumpa

Kupujących jak na lekarstwo

Wczorajszy dzień na wszystkich giełdach upłynął pod znakiem korekty po poniedziałkowych spadkach. Byki na większości rynków miały przewagę, ale daleko im było do odrobienia strat z początku tygodnia zwłaszcza, że dane makro niespecjalnie pomagały.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

W Stanach gracze przestraszyli się wyjątkowo silnej deflacji w cenach producentów (PPI) , bo produkty potaniały w porównaniu do ubiegłego miesiąca o 0,9 proc., a w ciągu roku aż o 6,9 proc. To największa deflacja od 1948 roku, więc problem może martwić. Rynek rozczarował też raport z rynku nieruchomości. Po raz pierwszy od trzech miesięcy spadła ilość pozwoleń na budowę domów oraz ilość rozpoczętych budów domów. Plusem w tych informacjach był jedynie fakt, że spadek nie dotknął domów jednorodzinnych, których ilość wzrasta nieprzerwanie od października.

S&P500 spokojnie i bez gwałtownych ruchów podnosił się całą sesję, by ostatecznie zyskać niewiele ponad 1 proc. Tak słabe odbicie po poniedziałkowych spadkach stwarza wrażenie, że kupujących jest jak na lekarstwo i nikt nie chce ryzykować większych inwestycji tuż pod szczytem nawet przed historycznie najlepszym miesiącem dla giełd, czyli wrześniem.

Wtorek na warszawskim parkiecie także rozpoczął się dobrze. WIG20 zyskiwał ponad jeden procent i podobnie jak zachodnie rynki nie reagował na poniedziałkowe spadki w USA. Gracze najwidoczniej uznali, że skoro sesja pomimo spadków przebiegła tam nad wyraz spokojnie, to jest duża szansa na odbicie i pod taką wizję warto było kupować akcje. Jak się okazało – mieli rację. Chociaż na niemieckim rynku optymizm utrzymywał się nieprzerwanie, to u nas podaż stopniowo obniżała indeksy.

Z europejskich danych makro warto wspomnieć , że indeks ZEW opisujący kondycję niemieckiej gospodarki był znacznie wyższy od prognoz i wzrósł aż do 56 pkt., co jest poziomem nie notowanym od czasu rozpoczęcia bessy. Rynki potraktowały go jednak lekceważąco, podobnie jak dane z krajowego rynku pracy. Zgodnie z nimi roczna dynamika wynagrodzeń w Polsce była odrobinę lepsza od oczekiwań, bo pensje wzrosły aż o 3,9 proc., a zatrudnienie zmniejszyło się zaledwie o 2,2 proc.

Panujący na giełdach spokój zachwiały tylko amerykańskie dane makro, na które rynki zareagowały przeceną. WIG20 oddał cały jednoprocentowy wzrost i na chwilę zabarwił się na czerwono. Strach o dalsze losy sesji miał jednak jedynie wielkie oczy, bo już po godzinie indeksy w kraju jak i w Europie wróciły do stanu sprzed publikacji, a następnie w samej końcówce popyt podwoił skalę wzrostów i WIG20 może cieszyć się z odrobienia niemal polowy ostatniego spadku. Trudno jednak zaliczyć dzień na korzyść byków. Nie odważyły się one nawet na symboliczne wejście w rejon luki bessy (2050-2100 pkt.), co nadal w uprzywilejowanej pozycji stawia podaż. Dodatkowo nie ma szans by tak niemrawe odrabianie strat zakończyło się atakiem na szczyty. Raczej oznacza to szukanie nowych miesięcznych minimów. Dodatkowe sztuczne fiksingowe wyciąganie indeksu może tylko taki scenariusz przyspieszyć.

Paweł Cymcyk
Analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Firma hollywoodzkiej aktorki ma trafić na giełdę. Oto wycena
Firma hollywoodzkiej aktorki ma trafić na giełdę. Oto wycena
Nauczyciele na wcześniejszych emeryturach. ZUS pokazał, ile dostają
Nauczyciele na wcześniejszych emeryturach. ZUS pokazał, ile dostają
Nowe legitymacje emerytów i rencistów. Ministerstwo tłumaczy
Nowe legitymacje emerytów i rencistów. Ministerstwo tłumaczy
Mięsny gigant zamyka zakład. Co z pracownikami?
Mięsny gigant zamyka zakład. Co z pracownikami?
Rosjanie dociskają polskie gminy. A rząd nawet nie podał listy
Rosjanie dociskają polskie gminy. A rząd nawet nie podał listy
Wysłali paprykę do Polski, zarobili 716 mln zł. Padł rekord
Wysłali paprykę do Polski, zarobili 716 mln zł. Padł rekord
Nękają ich gołębie. Walka z nimi pochłonie setki tysięcy złotych
Nękają ich gołębie. Walka z nimi pochłonie setki tysięcy złotych
Nie chcą u siebie fotowoltaiki. Inwestor naciska. Będzie wysoka kara?
Nie chcą u siebie fotowoltaiki. Inwestor naciska. Będzie wysoka kara?
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 27.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 27.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 27.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 27.1.2026
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀