Rekord 322 tys. zł kary za chodnik. Rzadki przypadek, ale warto uważać
Zimowe wypadki na oblodzonych chodnikach mogą prowadzić do wysokich odszkodowań. W Polsce poszkodowani mogą liczyć nawet na kilkaset tysięcy złotych. Kluczowe jest jednak udokumentowanie zdarzenia, aby móc ubiegać się o rekompensatę.
W Polsce wypadki na oblodzonych chodnikach mogą skutkować znacznie wyższymi odszkodowaniami niż przeciętnie. Eksperci przypominają, że zarządcy chodników są odpowiedzialni za bezpieczeństwo, a zaniedbanie tych obowiązków prowadzi do ich odpowiedzialności finansowej. Rekordowe kwoty, jak przyznane w 2019 r. 322 tys. zł, przyznawano w przypadkach poważnych obrażeń, które wymagały długiego leczenia i rehabilitacji - przypomina fakt.pl.
Procedura dochodzenia odszkodowania
Podczas dochodzenia własnych praw poszkodowani powinni skupić się na zebraniu dowodów zdarzenia. Zdjęcia, relacje świadków oraz nagrania z monitoringu to kluczowe elementy, które mogą wpłynąć na pozytywne zakończenie sprawy. Pomocne są również tabele uszczerbku na zdrowiu publikowane przez PZU czy ZUS, które określają bazowe wartości rekompensat.
Rewolucja w kolędzie. Ksiądz zobaczy, ile dajemy w "kopercie"
Zróżnicowana wysokość odszkodowań
Kwoty odszkodowań mocno się różnią w zależności od stopnia obrażeń. Jak czytamy na portalu dziennika, minimalne wypłaty startują od 1-2 tys. zł, ale w przypadku poważniejszych urazów wzrastają nawet do kilkudziesięciu tysięcy. Trwałe uszczerbki na zdrowiu to podstawa do uzyskania przynajmniej 40 tys. zł, co pokazuje, jak duże znaczenie ma dokładna dokumentacja i zgromadzenie wszystkich dowodów.
Zimowe obowiązki pracodawców
W okresie zimowym pracodawcy mają obowiązek dodatkowej ochrony pracowników, szczególnie tych pracujących na otwartej przestrzeni. Przepisy BHP nakładają na nich konieczność zapewnienia odpowiednich warunków pracy w zimowych miesiącach - od 1 listopada 2025 r. do 31 marca 2026 r.
W okresie zimowym należy zadbać o bezpieczeństwo terenów należących do pracodawcy. Chodniki muszą być nieoblodzone i odśnieżone, a z dachów należy usunąć niebezpieczne sople i śnieg. Istnieje także możliwość odgrodzenia miejsc, z których może spaść śnieg czy lód, aby ochronić przechodniów przed potencjalnym niebezpieczeństwem.
Przepisy przewidują również, że pracodawcy mają obowiązek dostarczyć pracownikom napoje i posiłki profilaktyczne. Są one wymagane, gdy temperatura spada poniżej 10 stopni Celsjusza, a także gdy wydatek energetyczny pracowników jest wysoki - odpowiednio 1500 kcal dla mężczyzn i 1000 kcal dla kobiet.
Podczas pracy w niskich temperaturach pracodawcy muszą zapewnić także miejsce do ogrzania się. Musi on być zlokalizowany blisko miejsca pracy i chronić przed niskimi temperaturami oraz opadami. Pomieszczenie do ogrzania się musi mieć temperaturę nie niższą niż 16 st. C.
Źródło: fakt.pl, WP Finanse