Lokatę na 0 procent drogo sprzedam

Wtorkowa sesja rozpoczęła się bardzo dobrze, bo zaledwie niewielkimi spadkami. Po wcześniejszym rajdzie i 4 procentowych wzrostach taki początek bez silnej realizacji zysków zapowiadał udaną, byczą sesję.

Obraz
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

WIG20 potraktował poziom 1800 punktów jak trampolinę od której można się silnie i skutecznie odbić. Przy solidnej postawie banków i KGHM indeks przeniósł się na plusy i zatrzymał się na 1-procentowej zwyżce. Tam bykom skończyła się amunicja, a podaż nie bardzo chciała się wychylać widząc, że zachodnie parkiety również notują wzrosty. Dlatego też przez większość czasu obserwowaliśmy powtórkę z poniedziałku – indeksy przez 5 godzin kreśliły prostą linię.

Dopiero popołudniu rynek delikatnie obniżał się pod własnym ciężarem, który wynikał z małego obrotu. W żądnym wypadku nie zmieniało to sytuacji giełdowych byków. Wzrost zbudowany w trakcie sesji jest silniejszym argumentem niż jednorazowy zryw, więc bez obaw można było czekać na zakończenie notowań. Fixing poprawił jeszcze dobry wynik zmieniając go na bardzo dobry i wyciągnął WIG20 na dwuprocentową zwyżkę. Dziś z samego rana ten sztuczny wzrost znajdzie odbicie w porannych spadkach, ale wcale nie musi to oznaczać negatywnego zakończenia. Mała korekta nie będzie tragedią, ale istotne jest utrzymanie indeksu powyżej 1800 punktów. Większy spadek przekreśli szansę na dalszy marsz w górę i urealni scenariusz ruchu bocznego.

Wczorajsza sesja w Stanach co prawda zakończyła się spadkiem o 2 procent, ale po trzech dniach wzrostów nie jest to niczym nadzwyczajnym. Mała korekta przy dobrych nastrojach i zapowiedziach pewnej już pomocy dla trzech największych koncernów motoryzacyjnych. Można powiedzieć, że problemów jest coraz mniej. Dużo ciekawsze był jednak wynik przetargu na amerykańskie obligacje. Za 30 miliardów dolarów kupiono papiery uważane za najbezpieczniejsze na świcie. Za to bezpieczeństwo trzeba słono płacić, bo rentowność tych obligacji wyniosła….. zero procent! Uwzględniając inflacje oznacza to realne straty dla kupujących. Na szczęście polskim obligacjom nie grozi ten problem, bo ich rentowność wynosi więcej niż 5 procent.

Paweł Cymcyk
analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Otyli zapłacą za miejsce obok. Nowe zasady od stycznia 2026 r.
Otyli zapłacą za miejsce obok. Nowe zasady od stycznia 2026 r.
Nowe euro z Polką na banknocie? Decyzja zapadnie w tym roku
Nowe euro z Polką na banknocie? Decyzja zapadnie w tym roku
Nauczyciele na wcześniejszych emeryturach. ZUS pokazał, ile dostają
Nauczyciele na wcześniejszych emeryturach. ZUS pokazał, ile dostają
Pierwsze takie ferie zimowe w historii. Oto pełen harmonogram
Pierwsze takie ferie zimowe w historii. Oto pełen harmonogram
Wyższe kary za brak polisy. Brak OC może słono kosztować
Wyższe kary za brak polisy. Brak OC może słono kosztować
Prawie 10 tys. zł za pracę w sklepie. Nawet tyle za pracę w Biedronce
Prawie 10 tys. zł za pracę w sklepie. Nawet tyle za pracę w Biedronce
Zmienili nazwę. "To powrót do naszych korzeni"
Zmienili nazwę. "To powrót do naszych korzeni"
Zakaz w okolicach Nidzicy. Nie można wchodzić do lasu
Zakaz w okolicach Nidzicy. Nie można wchodzić do lasu
Jaką kartę wybrać. Wyjaśnimy różnicę między dwoma rodzajami
Jaką kartę wybrać. Wyjaśnimy różnicę między dwoma rodzajami
Rewolucja w zapisach, ale na raty. Rozłożona do końca dekady
Rewolucja w zapisach, ale na raty. Rozłożona do końca dekady
Pobyt w sanatorium. Tyle droższy jest prywatnie
Pobyt w sanatorium. Tyle droższy jest prywatnie
Biedronka rośnie jak na drożdżach. Tyle sklepów otworzyła na Słowacji
Biedronka rośnie jak na drożdżach. Tyle sklepów otworzyła na Słowacji
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀