Mięso dla bogaczy. Dlaczego wagyu tyle kosztuje?
Wagyu uchodzi za jeden z najbardziej luksusowych gatunków wołowiny. W Polsce za kilogram antrykotu lub polędwicy trzeba zapłacić ok. 700–1200 zł, wielokrotnie więcej niż za standardowe mięso. Powód to kosztowna hodowla, restrykcyjna selekcja i logistyka importu.
Wysoka cena wagyu wynika z ograniczonej podaży i specyfiki japońskiej hodowli. Mięso pochodzi wyłącznie od czterech ras krów: Kuroge Washu, Akage Washu (Akaushi), Mukaku Washu i Nihon Tankaku Washu. Zwierzęta karmione są certyfikowanymi paszami na bazie zbóż, ryżu, ziemniaków i roślin strączkowych, co znacząco podnosi koszty.
Każdy kawałek jest oceniany
Dodatkowo w Japonii brakuje pastwisk, a bydło osiąga ok. 680 kg, co wymaga dłuższego cyklu hodowli i wyższych nakładów. Każdy kawałek jest oceniany przez inspektorów pod kątem marmurkowatości, zawartości tłuszczu i łatwości krojenia. Taka kontrola jakości oraz wynagrodzenia specjalistów przekładają się na finalną cenę produktu.
Byliśmy na stacji benzynowej Skolima
Japonia utrzymuje ścisłą kontrolę nad hodowlą i utrudnia eksport materiału genetycznego, co wzmacnia monopol. Dlatego mięso trafia do Polski w imporcie, a na cenę wpływają też koszty logistyki, cła i podatki. Znawcy podkreślają wyjątkowy profil tłuszczowy wagyu oraz wysoką zawartość białka i żelaza.
Źródło: finanse.wp.pl