My do pracy w UE, Polacy z Kazachstanu do nas

"Metro" pisze, że fachowcy z rządu wpadli
na pomysł, jak rozwiązać problem emigrujących za pracą rodaków.
Chcą szybko ściągnąć do ojczyzny kilkanaście tysięcy Polaków od
pokoleń mieszkających w Kazachstanie.

Działający przy premierze Jarosławie Kaczyńskim zespół fachowców chce ułatwić naszym rodakom z Kazachstanu szybki powrót do Polski. Według obliczeń naszych władz i polskiej diaspory w tym kraju, do przyjazdu nad Wisłę chętnych byłoby od 10 do 15 tys. osób na ogólną liczbę 50 tys. naszych rodaków żyjących w Kazachstanie. Są to potomkowie Polaków, którzy do tego kraju zostali deportowani przez Stalina w latach 30. i 40.

_ Obowiązujące w tej chwili przepisy o repatriacji są mało zachęcające i sprawiają, że z Kazachstanu przyjeżdża do nas co roku tylko około 300 osób _ - mówi dr Paweł Hut z Instytutu Polityki Społecznej, który pracuje w rządowym zespole.

Teraz Polak z Kazachstanu musi najpierw złożyć wniosek w polskiej ambasadzie w Astanie i czekać na odzew jednej z polskich gmin, które zgodzą się go przyjąć. Samorząd musi takiemu Polakowi lub całej rodzinie przygotować mieszkanie i pracę, co często nie jest takie proste - podaje dziennik.

_ Najczęściej nasi rodacy dostają wizę i pozostawia się ich swojemu losowi _ - mówi Hut.

Powrót do ojczyzny ma ułatwić przygotowywana właśnie nowa ustawa o repatriacji. _ Ciężar sprowadzenia Polaków do ojczyzny powinny przejąć władze centralne _ - zdradza jej założenia rozmówca dziennika. _ Najważniejsze jednak, aby stworzyć dla tych ludzi program adaptacyjny, który pomoże im dostosować się do warunków życia w zupełnie innym kraju _ - dodaje.

Taki program miałby polegać m.in. na zorganizowaniu szkoleń zawodowych i powołaniu wolontariuszy, którzy na początku pobytu pomagaliby repatriantom w załatwianiu najprostszych rzeczy. Jakie mogą być koszty wprowadzenia nowych przepisów repatriacyjnych? _ Myślę, że roczny koszt pozwalający na adaptację jednej dorosłej osoby wyniósłby ok. 50 tys. zł _ - oblicza Paweł Hut.

Gdyby do Polski chciało powrócić 10 tys. naszych rodaków, musielibyśmy więc wydać na ich powrót ok. 50 milionów złotych. Te koszty rozłożyłyby się jednak na kilka lat. Mało prawdopodobne, aby wszyscy chcący wrócić do kraju zjechali tu w ciągu jednego roku - podkreśla "Metro". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń