Nawet 30 tys. zł za wypalanie traw. Prezydent zdecydował
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę zwiększającą kary za działania mogące prowadzić do pożarów. Maksymalna grzywna wzrosła z 5 tys. do 30 tys. zł. Zmiany obejmują również inne sankcje i mają wpłynąć na poprawę ochrony przeciwpożarowej.
Zgodnie z nowymi regulacjami, górna granica grzywny za wywołanie zagrożenia pożarowego wzrasta do 30 tys. zł.
O podpisaniu nowelizacji Kodeksu wykroczeń oraz Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia poinformowano na stronie Kancelarii Prezydenta. Nowelizację przepisów opracowało Ministerstwo Sprawiedliwości.
Zarobił miliony. Mówi o swoich kompleksach
Kara sięgająca nawet 30 tys. złotych
Nowelizacja przewiduje nie tylko podniesienie grzywien, ale także zmienia inne rodzaje sankcji. Mandaty za wykroczenia związane z zagrożeniem pożarowym mogą teraz wynosić do 5 tys. zł, zamiast dotychczasowych 500 zł.
Ustawa wprowadza również karę ograniczenia wolności w określonych przypadkach. Dotyczy to m.in. sytuacji, które mogą spowodować pożar, utrudnić prowadzenie działań ewakuacyjnych lub ratowniczych.
Takimi samymi karami będą zagrożone osoby, które nie dopełniły obowiązków zapewnienia warunków ochrony przeciwpożarowej obiektu lub terenu, a także osoby wypalające m.in. trawy w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów i innych podobnych terenów bądź gdy takie wypalanie utrudnia ruch drogowy.
Takie same sankcje będą grozić osobom, które nieostrożnie obchodzą się z ogniem lub nie nadzorują miejsca wypalania. Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia
Eksperci ostrzegają
Jak pisaliśmy w WP Finanse, przez cały 2024 r. odnotowano ponad 21 tys. pożarów traw, w których zginęło pięć osób, a 40 zostało rannych.
Dr Grzegorz Jarnuszewski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego podkreślał w rozmowie z PAP, że wypalanie traw prowadzi do całkowitego zniszczenia ekosystemu. Proces ten nie tylko niszczy roślinność, ale także powoduje utratę cennych składników gleby, co wpływa na jej żyzność. Wypalanie jest również niebezpieczne dla ludzi i zwierząt.
Naukowiec zwracał uwagę na statystyki udostępniane przez Państwową Straż Pożarną, które wskazują, że najwięcej pożarów traw jest wiosną, od marca do maja.
– Na tej podstawie można wywnioskować, że nadal wypalanie traktowane jest jako jeden z zabiegów przygotowujących teren, poprzez szybkie usunięcie chwastów jak najmniejszym kosztem, do dalszego zagospodarowania – dodał Jarnuszewski.
Źródło: PAP, WP Finasne