Trwa ładowanie...
d4jrl4g
d4jrl4g

Nieoczekiwana końcówka sesji

Początek środowej sesji przyniósł jednoprocentową przecenę WIG20 a przez następne 6 i pół godziny handlu na giełdzie panował marazm. Główny indeks poruszał się między poziomami 2 028- 2 045 pkt przy bardzo niskich obrotach.
Share
d4jrl4g

Siłę podaży wspierały zarówno kiepskie notowania na giełdach zachodnich jak i azjatyckich (Shanghai Composite spadł o 4,3%). Dodatkowo ogłoszony przez GUS spadek produkcji przemysłowej o 4,6% r/r przy prognozach analityków na poziomie 3,2% r/r dolał oliwy do ognia. Jednak przy kompletnym braku zainteresowania ze strony kupujących, nie dało to skali poważniejszej przeceny i o 15:00 kurs WIG20 oscylował wokół poziomu 2040 pkt, przy obrotach mniejszych niż 600 mln zł. Dopiero po 15:30 indeks główny, za sprawą rosnących cen akcji na giełdach amerykańskich, obrał zdecydowany kierunek na północ. W przeciągu 30 minut kurs WIG20 odrobił wszystkie straty i osiągnął maksimum dzienne na poziomie 2089 pkt, aby na zamknięcie osiągnąć 2081,5 pkt. Popołudniowy atak zakończył notowania kursu WIG20 z 1,33% plusem, przy obrocie 890 mln zł, co porównując do zniechęcającego początku sesji można uznać za sukces. Jedyną spółką z indeksu dwudziestu największych spółek, która straciła na wartości był KGHM (spadek o -1,91%). Na
taki wynik mogły wpłynąć zapowiedzi prezesa Kompani Węglowej o planach sprzedaży akcji miedziowego koncernu oraz spadek cen miedzi na światowych rynkach.

 (fot. BM Banku BPH)
Źródło: (fot. BM Banku BPH)

Po trzech słabych sesjach, w środę przyszedł czas na konkretniejsze odreagowanie. Indeks szerokiego rynku zakończył dzień na 1% plusie, ale należy tu dodać, że przez większość sesji przewagę posiadały niedźwiedzie, które skapitulowały dopiero w końcówce sesji. Na wykresie dziennym powstała biała świeca o sporym korpusie i minimalnym dolnym cieniu, którą można by zaliczyć do świec typu marubozu. Są one uważane za wyjątkowo silną oznakę dominacji danej grupy na rynku, w tym przypadku popytu. Drugim pozytywnym aspektem wczorajszej sesji było wyhamowanie przeceny przy poziomach minimów sierpnia, czyli w ramach wąskiej konsolidacji, co świadczy o pozytywnym nastawieniu inwestorów. Z drugiej jednak strony należy wziąć pod uwagę zasięg wczorajszych notowań, ten z kolei na zamknięciu sięgnął zaledwie połowy luki bessy, która nadal stanowi zaporę dla byków. Istotnym dla kontynuacji wzrostu będzie zamknięcie tej luki, a jej górnej ograniczenie wypada obecnie w okolicach 35 800 pkt. Z punktu widzenia analizowanych
wskaźników wczorajsze notowania nie zmieniły ich wymowy. Nadal brak potwierdzenia wzrostów generowany jest na szybkich oscylatorach a wskaźnik siły trendu kolejny dzień z rzędu nieznacznie opada. Dzisiejsze notowania, na fali wczorajszej końcówki sesji, powinny rozpocząć się od niewielkich wzrostów, których potencjał uzależniony jest od pokonania najbliższego oporu.

d4jrl4g

Podziel się opinią

Share
d4jrl4g
d4jrl4g