Od polecenia do etatu krótka droga

Często spotykamy się z opinią, że bez znajomości nie można znaleźć dobrej pracy. Dobrej, czyli lepiej płatnej, ciekawszej albo po prostu w firmie o ugruntowanej pozycji na rynku. Dla wielu te warunki będzie spełniać praca na państwowej posadzie, może mniej płatna, ale za to stabilna.

Obraz
Źródło zdjęć: © thinkstock

Od polecenia do etatu krótka droga

Zjawisko „polecania” znajomych dotyczy niemal wszystkich branż. Jedynie duże firmy, mające wydzielone działy personalne czy działy zasobów ludzkich, zdają się na swoich profesjonalnych rekruterów. W wielu zawodach specjalistycznych, np. w biurach architektonicznych, polecanie sprawdzonych znajomych to stała praktyka. – Chciałam na dłużej wyjechać za granicę, więc o dokończenie swojego projektu poprosiłam bezrobotną koleżankę – mówi Beata, 35-letnia architekt. – Szefowie zgodzili się, żeby ktoś inny zastąpił mnie podczas mojej nieobecności. Zależało im, żeby nie było przestojów w pracy. Po podróży Beata wróciła na swoje stanowisko, ale zastępująca ją koleżanka okazała się na tyle dobra, że wkrótce jej też zaproponowano pracę. Z kolei Beatę do jej obecnej firmy poleciła inna koleżanka, więc rekomendowanie znajomych było dla niej zupełnie naturalnym odruchem.

Takie zachowania sprawdzają się zwłaszcza w branżach, w których trzeba znaleźć szybko kogoś z doświadczeniem, z pominięciem fazy kilkudniowego szukania, a potem równie długiego wdrażania. Dodatkowo wygodniej i praktyczniej jest mieć w zespole sprawdzonego znajomego niż nowego współpracownika, którego poznamy bliżej dopiero po kilku tygodniach.

Nie masz pracy? Nie wstydź się tego!

Bycie bezrobotnym to nie powód do dumy, więc nie zawsze chętnie obwieszczamy o tym światu. Tomek dopiero po kilku miesiącach przeglądania ogłoszeń zamieścił na komunikatorach GG i Skype informację: „Szukam pracy”. - Długo nie mogłem się przełamać. Dopiero narastające długi oraz frustracja wymusiły na mnie ten krok. Następnie, ośmielony, wysłałem maile do znajomych z zaprzyjaźnionej grupy dyskusyjnej oraz do tych wszystkich, którzy jeszcze nie wiedzieli, że szukam nowej pracy. W odpowiedzi ktoś podesłał linka do ciekawego ogłoszenia, ktoś inny zaproponował pracę na zlecenie, a ostatecznie polecił mnie dawny kolega z pracy, którego znalazłem wśród kontaktów na GG. Czasami jednak „polecanie” osób wiąże się z dużym ryzykiem dla polecającego. Dzieje się tak w przypadku kandydatur na wyższe stanowiska. W tej sytuacji osoba rekomendowana jest odbierana poniekąd jako wizytówka osoby polecającej i tym dokładniej przemyślana musi być taka decyzja.

Z drugiej strony, „polecanie” ułatwia życie. Rekomendujemy określone produkty w sklepach internetowych, wystawiamy komentarze „Polecam / Nie polecam” na Allegro, żeby w nawale produktów i usług znaleźć szybkie i sprawdzone rozwiązanie. Dlaczego więc nie polecić wypróbowanych osób na wolne stanowiska, jeśli mamy taką możliwość?

Ekonomiczny sens polecania

Na ogłoszenie o pracę na stanowisko sekretarki w trójmiejskim wydawnictwie odpowiedziało ok. 130 osób, z czego do pierwszego etapu rozmów wybrano kilka. Przyjęcie i przeanalizowanie 130 aplikacji wymaga czasu i co najmniej dwóch tur spotkań. Dla niedużych firm to spore obciążenie, zwłaszcza że w poszukiwanie nowych pracowników zaangażowane jest zwykle kierownictwo. W takim przypadku „polecanie” znajomych ma uzasadnienie, również ekonomiczne.

Ale praca „z polecenia” ma też aspekty negatywne. Czasem bowiem poleca się bezrobotnych krewnych czy znajomych, nie bacząc na ich przydatność na określone stanowisko. Często zdarza się nam słyszeć, że ktoś dostał pracę „po znajomości”. Sugeruje się wtedy, że niekoniecznie posiadał odpowiednie kwalifikacje i że prywatne kontakty zaważyły na decyzji. Dawniej zjawisko to nazywano niemodnym już i pejoratywnym terminem „kumoterstwo”. Polecać więc czy nie polecać? Chyba warto zastanowić się nad profesjonalizmem osób, które polecamy, bo sami sobie możemy zaszkodzić.

TK/JK

Wybrane dla Ciebie
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 819 zł kary
Najbiedniejsze miasteczka w Polsce. Lider jest na południu
Najbiedniejsze miasteczka w Polsce. Lider jest na południu
Przeliczanie stażu pracy. Oto jak złożyć wniosek
Przeliczanie stażu pracy. Oto jak złożyć wniosek
Proceder na ziemię. Straty na ponad pół miliona złotych
Proceder na ziemię. Straty na ponad pół miliona złotych
Płacą ponad 10 tys. zł. Areszt kusi pielęgniarki zarobkami
Płacą ponad 10 tys. zł. Areszt kusi pielęgniarki zarobkami
Skolim rusza z nowym biznesem. Tyle kosztują noclegi w jego willi
Skolim rusza z nowym biznesem. Tyle kosztują noclegi w jego willi
Hotel posła PiS w centrum Zakopanego. Oto ile kosztuje nocleg
Hotel posła PiS w centrum Zakopanego. Oto ile kosztuje nocleg
Lady Gaga przekazała 100 tys. dolarów fundacji z Polski. Ujawnili plan
Lady Gaga przekazała 100 tys. dolarów fundacji z Polski. Ujawnili plan
Obrazki z Kijowa jak po apokalipsie. Tak żyją Ukraińcy po ataku Rosjan
Obrazki z Kijowa jak po apokalipsie. Tak żyją Ukraińcy po ataku Rosjan
Spór o zlikwidowane kursy PKS Opole. "Czekam na mrozie do godz. 22"
Spór o zlikwidowane kursy PKS Opole. "Czekam na mrozie do godz. 22"
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.01.2026
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥