Opóźniony dreamliner trafi do garażu
Źródło zdjęć: © STEPHEN BRASHEAR / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / AFP
Szósty z zamówionych przez LOT dreamlinerów najprawdopodobniej na długo trafi do hangaru. Maszyny nie da się wykorzystać w obecnej siatce połączeń przewoźnika, nie udało się też wynająć boeinga innej linii lotniczej. Każdy dzień bezczynności dreamlinera kosztuje LOT tysiące złotych - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".