Pięć złotych za wizytę u lekarza. Były szef NFZ ma pomysł na skrócenie kolejek

Jeśli za wizytę trzeba będzie płacić, z kolejek wykruszą się osoby, które nie są chore, a chcą sobie jedynie porozmawiać z lekarzem. Do takich wniosków doszedł poseł klubu parlamentarnego PiS Andrzej Sośnierz, były szef Narodowego Funduszu Zdrowia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Andrzej Soźnierz ma kontrowersyjny pomysł na skrócenie kolejek.
Andrzej Soźnierz ma kontrowersyjny pomysł na skrócenie kolejek. (East News, Fot: Aleksandra Szmigiel/REPORTER)
WP

Sośnierz wyszedł z kontrowersyjną propozycją w rozmowie z wtorkowym "Super Expressem". Stwierdził, że wprowadzenie opłaty zdyscyplinuje tych, którzy nadużywają prawa do leczenia.

- Teraz pacjenci zapominają wyników badań i muszą być zapisani na ponowną wizytę, a niektóre osoby pojawiają się w przychodni z absurdalnymi problemami lub żeby sobie pogadać. Wszak służba zdrowia jest za darmo - powiedział Sośnierz w rozmowie z gazetą.

Zobacz też: Płatna służba zdrowia? "Pomysł nie jest chwytliwy"

WP

Prezes Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów Elżbieta Ostrowska uważa jednak, że pomysł jest absurdalny. Marzena Okła Drewnowicz z PO podkreśla z kolei, że nie po to pacjenci płacą składkę zdrowotną, żeby jeszcze dodatkowo dopłacać do wizyt u lekarza.

WP

Mniej jednoznaczna jest natomiast ocena partyjnego kolegi Sośnierza, europosła Bolesława Piechy. Według niego pomysł ma sens, bo zmniejszy popyt na usługi. Europoseł zaznacza jednak, że z opłaty powinni być zwolnieni ludzie ubożsi i rodziny wielodzietne.

WP
WP