Polka pobiera emeryturę z Irlandii. Skarbówka zażądała podatku
Polka, która po latach pracy w Irlandii wróciła do kraju i zaczęła pobierać tamtejszą emeryturę, spotkała się z niejasnościami podatkowymi w Polsce. Zdaniem skarbówki system, w którym zbierała oszczędności, nie jest systemem emerytalnym wedle polskich przepisów. Kobieta ma zapłacić podatek.
Sprawa dotyczy Polki, która wyjechała do pracy do Irlandii i systematycznie odkładała pieniądze na przyszłość. Jak opisuje portal bizblog.spidersweb.pl, kobieta przez lata korzystała z irlandzkiego Personal Retirement Savings Account. To dobrowolne konto emerytalne umożliwiające samodzielne oszczędzanie i inwestowanie funduszy emerytalnych.
"To koniec Unii Europejskiej". Rolnicy rozgoryczeni decyzją UE
Osoby oszczędzające w irlandzkim PRSA, po ukończeniu określonego wieku (60 lat), mogą jednorazowo wypłacić 25 proc. zgromadzonych środków. Tamtejsze prawo zwalnia taką wypłatę z podatku i jest to zapisane w systemie od początku istnienia tych kont. Procedura ta nie budzi zastrzeżeń w Irlandii.
Sytuacja skomplikowała się, gdy po powrocie do Polski kobieta zmieniła rezydencję podatkową i zadeklarowała wypłacone środki w rozliczeniu PIT. Chciała mieć, że postąpiła słusznie, więc złożyła wniosek o indywidualną interpretację przepisów podatkowych do polskiego fiskusa.
Skarbówka żąda podatku od Polki z irlandzką emeryturą
Odpowiedź organów podatkowych była jednoznaczna - polskie prawo nie uznaje irlandzkiego PRSA za system emerytalny w rozumieniu krajowych przepisów. Nie jest to bowiem ZUS, IKE, IKZE czy oficjalny pracowniczy program emerytalny, a więc nie może korzystać z ulg przysługujących takim rozwiązaniom.
Według fiskusa wypłacone z PRSA środki należy opodatkować według polskich zasad, nawet jeśli w Irlandii wypłata jest nieopodatkowana. Z punktu widzenia podatniczki to efekt wieloletniej pracy, ale dla urzędu - odrębny dochód wymagający rozliczenia na polskich warunkach.
Sprawa pokazuje systemowy problem osób wracających do Polski po latach za granicą. Ulga na powrót funkcjonuje (i zwalnia z podatku PIT przychody do 85 528 zł rocznie przez cztery kolejne lata podatkowe po przeniesieniu rezydencji podatkowej do Polski), lecz nie reguluje szczegółowo tematu oszczędności emerytalnych czy zagranicznych planów inwestycyjnych.
W efekcie powracający mogą stanąć przed ryzykiem niespodziewanego podatku, nawet jeśli działali zgodnie z prawem kraju wcześniejszego pobytu.
źródło: bizblog.spidersweb.pl