Przelew między małżonkami. Co z podatkiem? Fiskus tłumaczy
Pewna kobieta postanowiła przelać pieniądze na wspólne konto, które prowadzi razem z mężem, ale zastanawiała się, czy musi zgłosić to jako darowiznę. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej rozwiał jej wątpliwości.
Sprawa dotyczyła kobiety, która posiada zarówno konto osobiste, jak i wspólne z mężem. Planowała przelanie środków uzyskanych po zmarłej matce na konto wspólne w celu zakupu samochodu. W piśmie jasno zaznaczyła, że pieniądze mają być użyte na realizację rodzinnych potrzeb.
Liczyli na duży zarobek. "Najgorszy dzień"
Przelew na wspólne konto zwolniony z podatku
Wydana niedawno interpretacja dyrektora KIS wskazuje jasno, że przeniesienie środków z osobistego konta do wspólnego mienia małżonków nie skutkuje powstaniem podatku od darowizn. Nie następuje tu bowiem wzbogacenie majątku jednego z małżonków, więc nie ma mowy o darowiźnie.
W interpretacji przeczytać można: "Nie będzie to dla Pani przyrost majątkowy, co oznacza brak nabycia, o którym mówi ustawa o podatku od spadków i darowizn".
Podkreślono, że obowiązek podatkowy przy darowiźnie istnieje tylko wtedy, gdy dochodzi do faktycznego nabycia majątku przez jedną ze stron. W sytuacji, gdy fundusze trafią na konto wspólne, takiego nabycia nie ma.
Stąd oficjalna interpretacja jest jednoznaczna - przelew między kontem osobistym a wspólnym jest wolny od konsekwencji podatkowych i nie wymaga zgłoszenia do urzędu skarbowego.
Podatek od darowizny - kto musi go zapłacić?
W tym kontekście warto dodać, że małżonkowie zaliczani są do tzw. grupy "zero", którzy nie muszą opłacać podatku od spadków i darowizn. Warunkiem zachowania tego przywileju jest zgłoszenie nabycia środków lub praw w ciągu sześciu miesięcy.
Do tej samej kategorii zaliczają się również dzieci, wnuki, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, pasierb, ojczym oraz macocha.
źródło: infor.pl, WP Finanse