Pomoc po przymrozkach nie trafi do wszystkich sadowników. Oto dlaczego
Nie wszyscy sadownicy, którzy liczyli na wsparcie po wiosennych przymrozkach, dostaną pieniądze. Jak podaje ARiMR, część wnioskodawców nie otrzyma pomocy, a wypłaty dla uprawnionych już trwają.
Pod koniec lutego sadownicy zaczęli otrzymywać decyzje dotyczące nadzwyczajnego wsparcia finansowego, przyznawanego w związku z wiosennymi przymrozkami z 2025 r. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) potwierdziła, że wypłaty rozpoczęły się 25 lutego– "Pieniądze trafiają na konta poszkodowanych" – cytuje komunikat serwis sadyogrody.pl.
Warunki wsparcia dla sadowników
ARiMR wyjaśniła, że przewidziana pula środków wystarczy na pokrycie wszystkich uprawnionych wniosków, bez konieczności zmiany początkowo ustalonych stawek. Przyznana kwota zależy od poziomu strat:
Są już polskie warzywa. Sprzedawcy szczerze o tegorocznych nowalijkach
- 800 zł za hektar przy stratach od 70 do 79 proc.,
- 1 600 zł za hektar przy stratach od 80 do 89 proc.,
- 2 400 zł za hektar, gdy straty wyniosły co najmniej 90 proc.
W sumie o pomoc ubiegało się 23 865 producentów. Jednak nie wszyscy mogli liczyć na wypłatę - pisze serwis sadyogrody.pl.
Odmowy wsparcia i przekazane środki
Zgodnie z informacjami ARiMR, z powodu niespełnienia warunków, rekompensat nie przyznano w przypadku 140 zgłoszeń. Tymczasem uprawnieni sadownicy otrzymali już łącznie prawie 160 mln zł.
Źródło: sadyogrody.pl