Trwa ładowanie...

Premia dla Kaplera z... funduszu płac

Na premię dla byłego szefa Narodowego Centrum Sportu pójdą pieniądze zaoszczędzone na obecnych pracownicach NCS. Rzecznik centrum poinformował, że 571 tysięcy złotych dla Rafała Kaplera zaoszczędzono z funduszu płac...

Share
Premia dla Kaplera z... funduszu płac
Źródło: PAP/ Bartłomiej Zborowski
d23hhz8

Wczoraj Kapler wygrał proces ze swoim byłym pracodawcą. Stawką było ponad pół miliona złotych, które Kapler miał otrzymać za oddanie Stadionu Narodowego do użytku i sprawne przeprowadzenie na nim meczów podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Europy.

- NCS ma odłożone środki na ewentualna wypłatę dla Rafała Kaplera. Pochodzą z oszczędności na funduszu płac. O 10% ścięto pracownikom zarobki - napisał na Twiterze rzecznik NCS. Mariusz Gierszewski tłumaczył, że od nowego roku podpisywano nowe, niższe umowy z pracownikami, bo stare kończyły sie w grudniu. - Mamy oszczędności. Ewentualnie pójdą na zapłatę R.K. - napisał na Twitterze rzecznik NCS.

d23hhz8

Wciąż nie wiadomo, czy NCS odwoła się od niekorzystnego dla siebie wyroku. - Czekamy na uzasadnienie i po jego otrzymaniu podejmiemy decyzję - zapowiedział Gierszewski. Rafał Kapler został odwołany z Narodowego Centrum Sportu po tym jak okazało się, że obiekt nie jest gotowy na rozegranie planowanego meczu o Superpuchar Polski. Kapler formalnie sam podał się do dymisji, ale zgodnie z kontraktem, zażądał premii w wysokości ponad pół miliona złotych. Ponieważ minister sportu Joanna Mucha wypłatę wstrzymała, były szef NCS skierował sprawę do sądu.

d23hhz8

Podziel się opinią

Share
d23hhz8
d23hhz8