WAŻNE
TERAZ

Prezes Zondy budował neobank na Łotwie. Chciał pożyczek na kuriozalnych warunkach

Rostowski kontra Balcerowicz - pierwsze starcie

W piątek w Belwederze odbyła się prezydencka debata nt. zmian w OFE. Minister finansów Jacek Rostowski był jednym z gości, których zaprosił prezydent Komorowski. W debacie m.in. wziął udział przeciwny rządowym propozycjom prof. Leszek Balcerowicz.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP / AFP | WP / AFP

- Jestem zadowolony. Debata była ciekawa, merytoryczna. Przebijało się to, że jednak nie możemy jako społeczeństwo, jako państwo pozwolić sobie na mechanizm, który generuje tak gigantyczny dług w długim okresie. Bo problem nie polega na potrzebach pożyczkowych państwa dzisiaj, (...) które będą szybko malały dzięki działaniom konsolidacyjnym, które rząd podjął. (...) Zdecydowaliśmy się, że nie podwyższamy w dalszej przyszłości składki do OFE, z uwagi na odpowiedzialność za przyszłe budżety - zaznaczył Rostowski.

Jak podkreślił, rząd nie może przerzucać na przyszłych podatników "rosnącego jak kula śnieżna długu". - Tego będziemy się trzymali. Przyszłe rządy (...) mogą zdecydować, że opłaca się trochę to składkę na inwestowanie w akcje zwiększyć - powiedział.

Minister finansów Jacek Rostowski jest przekonany o tym, iż prezydent Bronisław Komorowski podpisze ustawę, która ma wprowadzić proponowane przez rząd zmiany w systemie OFE.

- Jeżeli nie będą wprowadzane jakieś destrukcyjne poprawki w Sejmie - dodał po chwili. Jak zaznaczył, rządowy projekt może być zagrożony w Sejmie przez "niektóre siły polityczne, które z populistycznych pobudek będą chciały dużo bardziej osłabić filar kapitałowy.

Balcerowicz: to może być początek likwidacji OFE

Według Prof. Leszka Balcerowicza piątkowe spotkanie nie przyniosło odpowiedzi na pytania dotyczące zmian w systemie emerytalnym.
- Co gorsza, z niektórych wypowiedzi można by wynosić, że to tylko jest początek likwidacji OFE - powiedział.

- Nadal nie wiem, dlaczego rząd proponuje w gruncie rzeczy demontaż drugiego filara pod hasłem racjonalnej korekty. Z jednej strony słyszeliśmy, że to ze względu na krótkookresowe trudności finansowe, (...) ale z drugiej stron słyszymy, że nie ma krótkookresowych trudności finansowych, ale są długofalowe problemy, których źródłem jakoby jest budowa drugiego filara emerytalnego. Nie ma jasności w tak fundamentalnej sprawie. W demokracji rządzący powinni to wyjaśnić, i to wyjaśnić rzetelnie - powiedział Balcerowicz po debacie.

- Próba przeprowadzania tego przez Sejm w tak ekspresowym tempie jest po prostu nieprzyzwoita z punktu widzenia standardów demokracji - zaznaczył.

Jak powiedział, deficyt finansów publicznych w latach 2007 - 2010 wzrósł o 6 proc. PKB. - Przyrost składki do OFE przyczynił się od tego w jednej trzydziestej. (...) Inne liczby. Składka do drugiego filaru w 2010 r. wynosiła 1,6 proc. (PKB - PAP), a pozostałe (wydatki - PAP) 44,4 proc. - zaznaczył.

We wtorek rząd przyjął projekt nowelizacji ustaw dotyczących zabezpieczenia emerytalnego. Zgodnie z nim składka przekazywana z ZUS do OFE zostanie zmniejszona z 7,3 proc. do 2,3 proc., a potem będzie stopniowo wzrastać, by w 2017 r. osiągnąć 3,5 proc. Pieniądze, które zamiast trafić do OFE, pozostaną w ZUS, pójdą na specjalne indywidualne subkonta. Zasady dziedziczenia pieniędzy na subkontach w ZUS będą takie same, jak w OFE. Według premiera Donalda Tuska rozwiązania te zmniejszają potrzeby pożyczkowe Polski do 2020 r. o ok. 190 mld zł. PAP / Wirtualna Polska

Wybrane dla Ciebie
Elektryczne busy wracają na trasę do Morskiego Oka. Oto ceny biletów
Elektryczne busy wracają na trasę do Morskiego Oka. Oto ceny biletów
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE