WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
imigranci

Rynek pracy w Polsce. Potrzebna siła robocza zza wschodniej granicy

Za przyjęciem imigrantów opowiedziało się wprawdzie tylko 11 proc. uczestników sondażu Danae, ale i oni uważają, że najlepiej, gdyby przybysze pochodzili wyłącznie z Ukrainy, Białorusi, Rosji i Wietnamu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rynek pracy w Polsce. Potrzebna siła robocza zza wschodniej granicy
(Fot: astrid westvang/CC BY-NC-ND 2.0/flickr)
WP

Pracodawcy postulują, by zalegalizować dłuższy pobyt pracujących u nas Ukraińców. Tym bardziej, że - jak wykazały badania instytutu badawczego Danae dla "Rzeczpospolitej" - Polacy najłatwiej akceptują ich jako imigrantów - pisze dziennik.

Za przyjęciem imigrantów opowiedziało się wprawdzie tylko 11 proc. uczestników sondażu Danae, ale i oni uważają, że najlepiej, gdyby przybysze pochodzili wyłącznie z Ukrainy, Białorusi, Rosji i Wietnamu. "Otwartość na imigrantów z odległych regionów jest mała" - czytamy w artykule.

"Wyniki badania współgrają z opiniami przedsiębiorców i ekspertów ds. migracji, którzy jako źródło pracowników z zagranicy wskazują głównie sąsiadów" - zauważa "Rzeczpospolita".

WP

- Polska pilnie potrzebuje chętnych do pracy, łatwo asymilujących się imigrantów. Naturalnymi kandydatami są Ukraińcy, Wietnamczycy i Białorusini - powiedział gazecie Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Pracodawców i Przedsiębiorców, który wystąpił z postulatem, by zalegalizować pobyt miliona pracujących już u nas Ukraińców, Wietnamczyków i Białorusinów.

"Pracodawcy obawiają się, że zamiast zachęt na razie będą utrudnienia, wskutek wdrożenia tzw. dyrektywy sezonowej dotyczącej pracowników spoza UE", która wchodzi w życie we wrześniu br. - podsumowuje dziennik.

WP
WP