Siostra Allegro na cenzurowanym u Google'a

Portal ogłoszeniowy Tablica.pl na dobre zniknął z wyszukiwarki Google. Za karę, jej zdaniem, nienależną. To samo może spotkać również m.in. Allegro - pisze "Puls Biznesu".

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL

Kiedy w połowie maja z wyników wyszukiwarki Google zniknęło wiele znanych internetowych marek, w tym Play czy Bank Millennium, Google tłumaczyło swój ruch koncentracją na spamie, który dokucza użytkownikom. Wiele stron dostosowało się do wymogów giganta internetowego i powróciła na swoje miejsca.

Dostosowała się m.in. porównywarka cenowa Ceneo.pl, która należy do Grupy Allegro. Ale inna strona, należąca do tej samej grupy - Tablica.pl - wciąż jest w Google nieobecna. Powód? Google twierdzi, że strona nadal łamie przepisy i wskazuje przykładowe strony, które - jego zdaniem - zawierają nienaturalne linki do Tablicy.pl. Okazuje się jednak, że są to ogłoszenia i treści z serwisu skopiowane przez jego użytkowników bądź webmasterów małych serwisów po to, by zwiększyć ich zasięg. Przedstawiciele Tablica.pl twierdzą, że na to serwis nie ma wpływu.

Podkreślają, że wbrew temu, co mówi Google, serwis ogłoszeniowy nie łamie regulaminu Google'a i wbrew zarzutom nie uczestniczy w tzw. programie wymiany linków.

Jak tłumaczy Tomasz Drożdżyński, dyrektor pionu ogłoszeń drobnych w Grupie Allegro, przy bazie ponad 1,7 mln aktywnych ogłoszeń oraz ponad 11 milionach unikalnych użytkowników, nie można zapobiec kopiowaniu treści. Analizy prawne przeprowadzone przez Allegro pokazały, że nie ma również narzędzi prawnych, które mogłyby zakazać użytkownikom pobierania treści z serwisu. Szczególnie jeśli ogłoszenie kopiuje jego autor i tym samym tworzy nienaturalny ruch, którego kreowanie zarzuca stronie Google.

Korzystając z nieobecności serwisu, pod hasło "tablica" podkleiło się kilka innych stron, m.in. Tablica.com.

Wskazuje się również na niekonsekwencję Google. Gdyby firma przyłożyła tę samą miarę do innych serwisów, powinna wyrzucić z wyszukiwarki samo Allegro. Na tę stronę z Google trafia 12 proc. użytkowników. Zdaniem Drożdżyńskiego w ten sposób można uzasadnić ukaranie każdego serwisu ogłoszeniowego w Polsce.

Google nie chce w mediach komentować zasadności swojego postępowania. Zasłania się tajemnicą biznesową.

Zdaniem Marcina Kowola, odpowiedzialnego za SEO w agencji interaktywnej The Digitals, ostatnie działania Google'a to nie przypadek i w ten sposób monopolista dba o swoje interesy.

Wybrane dla Ciebie
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇