Słońce w kryzysie

Badanie wpływu aktywności słonecznej na globalną gospodarkę brzmi jak niegroźne szaleństwo, a jednak
wygląda na to,
że wpływ ten istnieje.

Kilka lat temu na wykładzie z astronomii prowadzonym przez fromborskiego astronoma Andrzeja Pilskiego, dotyczącym aktywności słonecznej, padło pytanie: czy to prawda, że konflikty zbrojne i plamy na Słońcu są ze sobą powiązane? Astronom odmówił odpowiedzi na pytanie wprost. Stwierdził, że on nie będzie wypowiadał kategorycznych sądów, iż jest taka zależność. I zamiast odpowiedzi wyświetlił na kopule planetarium wykres aktywności słonecznej z ostatnich 200 lat. Uczestnicy wykładu ze zdumieniem zobaczyli, że maksyma aktywności słonecznej pokrywają się z datami konfliktów zbrojnych - I i II wojny światowej, wojny w Wietnamie, wojny w Zatoce Świń, czy… wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce.

Gdy dzisiaj spojrzymy chłodnym okiem na wykresy gospodarczych cykli koniunkturalnych, to zobaczymy zadziwiającą korelację z zachowaniem Słońca. Czy to przypadek? Nie - jeśli zdamy sobie sprawę z tego, że obecny globalny kryzys przypada w tym samym czasie, co największe od stu lat minimum aktywności słonecznej - przez niemal rok na tarczy naszej gwiazdy dziennej nie można było zaobserwować ani jednej plamy. To minimum jest tak poważne, że tylko na jego temat w ciągu ostatniego kwartału powstało kilkanaście publikacji naukowych w astronomii.

Namacalne skutki aktywności

Wpływ Słońca i jego aktywności na gospodarkę w skali globalnej jest zauważalny na najbardziej elementarnych płaszczyznach. Zbyt wysoka aktywność słoneczna powoduje awarie, których skutki można przeliczać na miliardy dolarów. O tym, jak potężny może być wpływ Słońca na gospodarkę przekonali się mieszkańcy Kanady, kiedy 13 marca 1989 r. w Quebecu wysiadło światło i wszelkie urządzenia elektryczne. W ciągu niecałych 90 sekund zostało pozbawionych prądu ok. 6 milionów odbiorców. Kilka dni wcześniej ze Słońca wyrzucony został olbrzymi obłok plazmy. Naładowane elektrycznie cząstki tego obłoku weszły w kontakt z ziemskim polem magnetycznym, czego skutkiem były jego szybkie i silne zmiany. Wzbudzone wskutek zmian pola magnetycznego prądy całkowicie zniszczyły jeden z wielkich, bardzo kosztownych transformatorów w elektrowni wodnej Hydro-Quebec w Montrealu, wskutek czego większość mieszkańców prowincji została pozbawiona energii elektrycznej. Ofiarami podobnych zjawisk padały również sieci energetyczne w innych
miejscach na świecie.

Burze geomagnetyczne - takie jak ta, która wystąpiła 13 marca 1989 r. - mogą uszkadzać satelity lub destabilizować ich orbity. W czasie burz zakłócona lub nawet uniemożliwiona zostaje praca systemów nawigacyjnych i telekomunikacyjnych, np. GPS. Sprawa jest na tyle poważna, że NASA i amerykański Kongres zdecydowały się na wielomiliardową inwestycję w satelitę obserwującego aktywność słoneczną, aby dzięki pozyskanym informacjom przewidywać możliwe zakłócenia w energetyce.

Porównując wykresy

Ale wróćmy do cykli koniunkturalnych i cykli aktywności słonecznej, czyli wpływu daleko mniej namacalnego. W przybliżeniu co jedenaście lat Słońce wchodzi w nową fazę, kiedy jego aktywność magnetyczna zwiększa się i osiąga maksimum, 3-5 lat po okresie minimum. Następnie aktywność maleje przez około 6-7 lat i wraca do małej aktywności. W czasie cyklu na Słońcu pojawia się duża ilość plam w maksimum słonecznym. W czasie maksymalnej aktywności jasność Słońca wzrasta. Wzrasta również temperatura atmosfery Ziemi, na skutek zwiększonej absorpcji promieniowania.

A teraz sięgnijmy do podręczników ekonomii, według których cykle koniunkturalne to zjawisko występowania w gospodarce wahań różnych mierników ekonomicznych charakteryzujących poziom koniunktury, wokół rosnącego trendu wzrostu gospodarczego, analizowanego w długim okresie. Jak wiemy, najczęściej tymi zmiennymi są PKB, zatrudnienie, ceny, wielkość eksportu i importu, wskaźniki rynku kapitałowego, nakłady inwestycyjne i zapasy przedsiębiorstw, dochody i wydatki ludności, obroty i zyski przedsiębiorstw. Cykle jako zjawisko zaczęły się pojawiać najpierw w krajach o najbardziej rozwiniętym systemie kapitalistycznym. Z tego powodu to właśnie w Anglii cykle koniunkturalne pojawiły się wcześniej niż w USA, gdzie wczesne okresy prosperity i depresji związane były głównie z sytuacją w rolnictwie. Istnieją również dowody na to, że znane nam cykle wystąpiły dopiero w okresie silnego i charakterystycznego wzrostu uprzemysłowienia, który nastąpił po wojnie secesyjnej. Choć w gospodarkach dają się zauważać cykle długie,
średnie i krótkie, te najbardziej dla rynków istotne to cykle średnie Juglara i Kuznetsa. Pierwsze trwają od ośmiu lat do dekady i są związane ze zmianami wydatków inwestycyjnych, PKB, inflacją i bezrobociem. Te następne trwają od 15 do 23 lat (jeden bądź dwa cykle aktywności słonecznej) i są związane z akumulacją czynników wytwórczych w długim okresie - inwestycjami, budownictwem i migracjami. Jeśli nałożyć na siebie wykresy obu rodzajów cykli - czyli słonecznych i koniunkturalnych - łatwo zauważyć, że ich minima i maksyma są funkcjami, które zadziwiająco często odpowiadają sobie wzajemnie.

Pozostaje nam teraz próba określenia obecnego kryzysu w oparciu o funkcję aktywności słonecznej. Jeżeli założymy, że najbliższy 24. cykl aktywności Słońca rozpocznie się zgodnie z przewidywaniami, to pierwsze plamy w ilości mówiącej o wzroście aktywności pojawią się na przełomie tego i przyszłego roku, wzrastając z każdym rokiem do burzliwego - zgodnie z przewidywaniami NASA - roku 2015. Te prognozy pokrywają się niemal dosłownie z prognozami Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego i Fed dotyczącymi końca obecnej recesji.

Koniec kapitalizmu?

Może być jednak, że czeka nas wyjątkowo długie minimum - największe, jakie zaobserwowano - nazywane w astronomii Minimum Maundera. Przypadło ono na okres trwający od 1645 do 1717 roku. Minimum Maundera nazywane jest również - to przez geologów i badaczy klimatów - małą epoką lodowcową i był to czas, kiedy zimą na Morzu Bałtyckim budowano karczmy dla zbrojnych podróżujących między Szwecją a Polską. Z gospodarczego punktu widzenia był to natomiast czas końca epoki feudalnej i prapoczątków gospodarki przemysłowej, która zmieniła polityczny obraz Starego i Nowego Świata. Jeżeli weszliśmy obecnie w okres podobnej "ciszy" na Słońcu, sprawdzić się mogą przewidywania dużej części ekonomistów o końcu kapitalizmu w obecnej postaci i powstawaniu nowego porządku w gospodarce.

Paweł Pietkun
Gazeta Bankowa

Wybrane dla Ciebie
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń