Smutny efekt pandemii. Zamknięci w domach pijemy na umór

Pandemia koronawirusa pokazała, jak wielu Polaków ma problem z alkoholem. Mimo zamknięcia barów i przymusowej kwarantanny do kieliszka zaglądamy częściej, a zamknięcie w domach ujawniło skrywane problemy.

Zamknięcie w domach sprzyja alkoholizmowi.
Źródło zdjęć: © Forum
Witold Ziomek
oprac.  Witold Ziomek

Alkohol był wśród towarów, które najszybciej znikały z półek, gdy wybuchła panika związana z epidemią koronawirusa. Uznane za środek dezynfekujący wysokoprocentowe napoje znalazły się w koszykach obok nadmiaru kaszy, ryżu i papieru toaletowego.

Gdy panika minęła okazało się, że alkoholu wcale nie kupujemy mniej. Bo w dobie zamkniętych barów i restauracji, przymusowej kwarantanny i lęku o przyszłość alkohol stał się dla wielu Polaków rozrywką i lekiem na stres.

Jak pokazują badania Nielsena, w marcu spożycie alkoholu wzrosło o 5 proc. Według badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Łódzkiego, aż 28 proc. badanych pije ryzykownie i jest zagrożona alkoholizmem.

Oglądaj też: Odmrażanie gospodarki. Restaracje będą mogły otworzyć ogródki

Zapić wirusa

Zespół prof. Jana Chodkiewicza z Uniwersytetu Łódzkiego badał w jaki sposób Polacy radzą sobie ze stresem w czasie epidemii i przymusowej kwarantanny. Jak ustalili badacze, co czwarta osoba uzyskała wyniki wskazujące na możliwość wystąpienia zaburzeń psychicznych. 10 proc. badanych miało myśli samobójcze.

Zdaniem psychologów, to właśnie stres wymuszony kwarantanną i niepewność co do tego, jak dalej będzie przebiegać epidemia, staje się główną przyczyną częstszego picia.

- To nie tylko samotność, ale też stres, w jakim przyszło nam spędzić te ostatnie dwa miesiące. Alkohol rozluźnia, pomaga nie przeżywać złych emocji więc wielu osobom wydaje się, że pomoże nam je pokonać. To obłuda - mówi psycholog Małgorzata Iwaniuk w rozmowie z "Faktem".

Zdaniem specjalistów, pandemia uwidoczniła jeszcze jeden problem. Jest wśród nas więcej alkoholików, niż mogłoby się wydawać.

Nie było to aż tak widoczne, gdy otwarte były bary i restauracje, a "okazje do picia" zdarzały się często. Teraz, gdy rodziny są zmuszone do ciągłego przebywania pod jednym dachem, zaczynają dostrzegać problemy domowników.

- To dzieje się na oczach bliskich. Ten problem zaczyna być bardziej widoczny, co spowoduje, że rodziny będą wysyłać takie osoby na leczenie. Picie właśnie w warunkach izolacji będzie bardziej destrukcyjne niż do tej pory - mówi Małgorzata Iwaniuk w rozmowie z "Faktem".

Państwo zarabia na wódce

Wyraźny wzrost spożycia alkoholu widać też w zyskach z podatku akcyzowego, które w marcu wzrosły o 12 proc.

Wzrosła też produkcja alkoholu. W marcu wyprodukowano aż o 21 procent więcej tego trunku niż w lutym, choć zaznaczyć trzeba, że wykorzystuje się go nie tylko do picia, ale i do produkcji preparatów dezynfekujących.

Lekarze przypominają, picie alkoholu nie pomaga w walce z wirusem. Wręcz przeciwnie, alkohol rozszerza naczynia krwionośne, co zwiększa ryzyko zakażenia.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇