WAŻNE
TERAZ

Śmierć ojca Zbigniewa Ziobry. Zapadł wyrok ws. lekarzy

Sprawozdanie albo areszt

Po interwencji "Pulsu Biznesu" rząd zmienia system kar dla firm wytwarzających odpady. Zmienia niekoniecznie na lepsze, stąd biznes i samorządy kręcą nosem - stwierdza gazeta. Przedsiębiorcy chcą całkowitego zniesienia obowiązku raportowania o odpadach.

Obraz
Źródło zdjęć: © sxc.hu | mzacha

Nasza interwencja przyniosła pierwsze efekty - pisze "PB". Szykuje się obniżka kar dla firm wytwarzających odpady, które nie składają w terminie urzędom marszałkowskim raportów o ich zagospodarowaniu. Zniknie haracz w sztywnej wysokości 10 tys. zł nakładany na firmę nawet za jeden dzień opóźnienia. Tak wynika z projektu zmian opracowanego przez Rządowe Centrum Legislacji.

Prawnicy szefa rządu wyszli naprzeciw oczekiwaniom. Spóźnialscy zapłacą niższą karę, ale za to ci, którzy sprawozdania nie złożą, trafią za kratki. - O ile maksymalna kara do 5 tys. zł za spóźnienie się ze sprawozdaniem jest krokiem w dobrym kierunku, to pomysł z aresztem jest oburzający - mówi gazecie Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Przedstawiciele konwentu marszałków uważają zaś, iż rozsądnym rozwiązaniem byłaby kara do 2 tys. zł za niezłożenie sprawozdania, a za spóźnienie - do 500 zł. Więcej o tym dziś w "Pulsie Biznesu".

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE