Oszustwo metodą na obcokrajowca. "Jest mi głupio, że dałem się nabrać"
Luksusowe auto stojące przy zjeździe z autostrady. W środku kilka osób, które jak mówią, pochodzą z Dubaju. Twierdzą, że zostały okradzione i nie mają za co wrócić do domu. "Wszystko wyglądało autentycznie, teraz wiem, że dałem się nabrać" – opowiada nam ofiara oszustwa.