"5 godzin codziennie w drodze". Młodzi uciekają z tego miasteczka
Ostrołęka, miasto oddalone od Warszawy o zaledwie 120 km, wyludnia się. Mieszkańcy wskazują, że młodzi uciekają i zostają "tylko dziadki". Pensje są znacznie niższe niż w stolicy, więc niektórzy wstają o 3:30, żeby codziennie dojeżdżać do pracy do Warszawy. Problemem jest też remont kolei, który "odciął" mieszkańców od świata.