To Polacy nagminnie robią z oponami. Przepisy są dziurawe
Tysiące ton zużytych opon w Polsce, zamiast trafiać do recyklingu, lądują w lasach - alarmuje Polskie Stowarzyszenie Recyklerów Opon. To zjawisko nasila się podczas wiosennej wymiany ogumienia. Jako powód eksperci wskazują m.in. luki w przepisach.
Wyrzucanie opon do lasu jest wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości 500 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, kara może wzrosnąć nawet do 5 tys. zł, a w szczególnych sytuacjach - np. przy składowaniu większych ilości - grzywna może sięgnąć nawet 30 tys. zł.
Zdradził sekret branży samochodowej. W ten sposób przepłacasz
Jednak dane Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon dowodzą, że nie wszystkich odstraszają kary. Eksperci wskazują, że problem dzikiego porzucania opon narasta każdego roku.
Z danych przekazanych przez stowarzyszenie wynika, że w latach 2019-2024 z terenów należących do 100 gmin i nadleśnictw usunięto ponad tysiąc ton zużytych opon. W okresie 2024-2025 zebrano 840 ton porzuconych opon.
Porzucone opony to "systemowy problem"
Według stowarzyszenia luka prawna sprawia, że część zużytych opon znika z oficjalnego systemu. Andrzej Kubik, prezes Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon, zauważa, że przez ostatnie 18 lat nie aktualizowano poziomów odzysku i recyklingu, mimo rosnącej liczby opon trafiających na rynek. Obecnie producenci i importerzy nie są zobowiązani do pełnego rozliczania się z ogumienia.
Krajowe zakłady recyklingu zrzeszone w PSRO dysponują mocami przetwarzania ok. 400 tys. ton rocznie i mogłyby zagospodarować znacznie więcej surowca, niż obecnie do nich trafia - podkreślił prezes.
Eksperci z PSRO podkreślają, że poziom odzysku w Polsce wynosi 75 proc., a recyklingu materiałowego tylko 15 proc., co jest jednym z najniższych wyników w Unii Europejskiej. Polska odpowiada aż za ok. 60 proc. niezagospodarowanych opon w UE. Brak jednoznacznej klasyfikacji prawnej opon utrudnia także ich odbiór przez zakłady komunalne.
Prezes stowarzyszenia zaznacza, że w krajach, które wprowadziły system pełnej odpowiedzialności producentów, problem nielegalnych wysypisk opon został praktycznie wyeliminowany. Według niego, bez odpowiednich przepisów, obowiązek i koszty usuwania odpadów będą ponosić nie tylko gminy i leśnictwa, a w praktyce także podatnicy.
PSRO: trzeba podnieść poziomy odzysku
Granulat z recyklingu opon to cenny surowiec używany m.in. do produkcji nawierzchni sportowych oraz asfaltu modyfikowanego. Eksperci podkreślają, że tylko objęcie opon pełną odpowiedzialnością producentów pozwoli przekierować surowiec tam, gdzie będzie on wykorzystany, a nie porzucany w środowisku.
Polskie Stowarzyszenie Recyklerów Opon proponuje podniesienie ustawowych poziomów odzysku do 95 proc., a recyklingu do co najmniej 50 proc. Postuluje też lepszą kontrolę nad napływem używanych opon sprowadzanych do Polski wraz z pojazdami, aby ograniczyć skalę nielegalnych odpadów.
źródło: PAP