W środę złoty tracił

Podczas środowej sesji złoty tracił na wartości, co zdaniem analityków było związane z pogorszeniem się nastrojów na globalnych rynkach finansowych. Ok. godz. 17 za euro trzeba było zapłacić 4,29 zł, za dolara 3,80 zł, za franka 3,95 zł, a za funta 4,95 zł.

Rafał Sadoch z DM mBanku zwraca uwagę na środową przecenę złotego nie tylko wobec euro i dolara, ale również wobec franka szwajcarskiego i funta szterlinga.

"Jest to związane z pogorszeniem nastrojów na globalnych rynkach finansowych po jastrzębich komentarzach przedstawicieli Rezerwy Federalnej. Obserwowana bowiem w ostatnich dniach hossa na rynkach była związana z nadziejami na utrzymanie stóp procentowych w USA na niskim poziomie przez dłuższy czas. Przybliżenie perspektywy podwyżek stóp oddziałuje w kierunku odpływu kapitału od bardziej ryzykownych aktywów, do których zaliczany jest złoty. W dniu dzisiejszym obserwowane są również szerokie spadki na rynku akcyjnym" - komentuje analityk mBanku.

Przyznaje, że nawet zdecydowanie lepsze od oczekiwań lipcowe dane z rynku pracy nie miały wpływu na notowania złotego, choć uważa, że dane te "stanowią dobry prognostyk przed jutrzejszym odczytem sprzedaży detalicznej czy produkcji przemysłowej, które mają już większy wpływ na notowania złotego".

"Nie spodziewamy się jeszcze silniejszej korekty na rynkach finansowych, wobec czego kurs EUR/PLN może - na fali poprawy nastrojów na rynkach - w dalszej części tygodnia spaść w okolice 4.26" - przewiduje Sadoch. Wszystko zależeć będzie jednak, dodaje, od publikacji protokołu z ostatniego posiedzenia FED w środę wieczorem

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ środowe "spadki na wycenie złotego wobec zagranicznych dewiz" tłumaczy m.in. podbiciem oczekiwań na podwyżki stóp w wykonaniu FED, jeszcze przed końcem roku. "W dużej mierze spadek PLN w bieżącym tygodniu tłumaczyć można względami technicznymi, gdzie okolice 4,2550 PLN stanowią istotne wsparcie na wykresie EUR/PLN" - zaznacza.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀